Podhale obudziło się dziś pod grubą, białą pierzyną. Po intensywnej nocy, podczas której spadło ponad 20 cm świeżego puchu, region przypomina zimową krainę. I choć drogowcy tym razem stanęli na wysokości zadania, sytuacja zależy od tego, którą trasą się poruszamy. Podczas gdy główne arterie są czarne, mieszkańcy Kościeliska i bocznych ulic Zakopanego wciąż walczą ze śniegiem.