Poranny mróz w Łodzi. Kierowcy musieli skrobać szyby w samochodach. Meteorolodzy podali termin, kiedy pojawi się śnieżny front

1 godzina temu

Nawet –3,1 stopnia w Łodzi. Mróz objął wiele regionów Polski

Ujemne temperatury pojawiły się w dużej części kraju. W centrum, na Mazowszu i Lubelszczyźnie termometry wskazywały miejscami od –1 do –3 stopni. W Warszawie zanotowano –1,4 stopnia, w Płocku –2,7, a w Kozienicach –2,5 stopnia.

Jeszcze zimniej było na wschodzie Polski. W Terespolu temperatura spadła do –3,5 stopnia Celsjusza. Mróz odnotowano również w Kielcach (–2,1 stopnia), Zamościu (–1,5) i Lublinie (–2,5).

Nie wszędzie poranek był jednak tak chłodny. Na wybrzeżu temperatura utrzymywała się powyżej zera. W Gdańsku było 2,8 stopnia, w Łebie 5,6, a na Helu aż 8,2 stopnia Celsjusza.

IMGW zapowiadał przymrozki

Noc z 4 na 5 listopada miała być jedną z najzimniejszych w tym tygodniu. Według prognoz IMGW temperatura minimalna na większości obszaru Polski miała wynosić od –3 do 1 stopnia Celsjusza. W rejonach podgórskich lokalnie mogła spaść choćby do około –4 stopni.

Poranne pomiary potwierdziły występowanie przymrozków w wielu regionach. W Łodzi temperatura spadła nieco poniżej prognozowanej dolnej granicy. Dla kierowców oznaczało to konieczność porannego usuwania szronu z szyb przed rozpoczęciem jazdy.

GFS pokazuje możliwy atak zimy około 15 listopada

Zmiana pogody może nastąpić w połowie miesiąca. Amerykański model meteorologiczny GFS w jednym z długoterminowych scenariuszy wskazuje na nadejście rozległej strefy opadów, która może przynieść intensywny śnieg.

Początkowo największe zagrożenie opadami ma dotyczyć południowej i południowo-wschodniej Polski. Na liście regionów objętych prognozą znajdują się m.in. Lubelszczyzna, Podkarpacie, Małopolska, Śląsk, Opolszczyzna i Ziemia Świętokrzyska.

Strefa opadów może jednak przesuwać się na północ, obejmując kolejne obszary kraju. Według symulacji śnieg może dotrzeć również nad Mazowsze i województwo łódzkie. Oznacza to, iż zimowa aura jest możliwa także w Łodzi, choć model nie przesądza jeszcze, jak intensywne byłyby tam opady.

Czy w Łodzi spadnie śnieg?

Z przedstawionych wyliczeń wynika, iż największe natężenie opadów może wystąpić wieczorem 15 listopada. W niektórych regionach pokrywa śnieżna mogłaby przyrastać w tempie od 1 do 1,5 cm na godzinę. W górach prognozowany scenariusz zakłada choćby 35 cm śniegu.

Intensywność opadów może być bardzo różna w poszczególnych częściach kraju, a w niektórych miejscach śniegowi może towarzyszyć deszcz. Trzeba też pamiętać, iż prognoza dotyczy terminu oddalonego o kilkanaście dni. Wyliczenia modeli meteorologicznych mogą się jeszcze zmienić.

Idź do oryginalnego materiału