fot. Polonia TrzebnicaTrzebniczanie wyszli na spotkanie z Piastem Żerniki Wrocław zmotywowani, aby jak najlepiej rozpocząć zmagania w drugiej połowie sezonu Klasy Okręgowej.
Pierwsza połowa nie zwiastowała nam zbyt wielu goli. Obie ekipy wzajemnie się badały i gdy sędzia zagwizdał na przerwę, wynik dalej był bezbramkowy.
To zmieniło się w drugiej połowie, a końcówka meczu przyniosła wielkie emocje.
Polonia nie wytrzymała presji w końcówce
Na pierwsze trafienie trzebniczanie musieli długo poczekać. Dopiero w 72 minucie swoją debiutancką bramkę dla zespołu zdobył Maciej Głogowski.
Wydawało się, iż Polonia jest na świetnej pozycji, aby zdobyć 3 punkty, ale tak się nie stało. W 80 minucie goście doprowadzili do wyrównania, a trzy minuty potem wyszli na prowadzenie.
Moment nieuwagi kosztował Polonię zwycięstwo. Gdy sędzia zagwizdał po raz ostatni na tablicy widniał wynik 2:1 dla przyjezdnych.
