
Silny front atmosferyczny przetaczający się przez Polskę spowodował tysiące interwencji straży pożarnej. Jak poinformował w Polsat News rzecznik PSP kpt. Wojciech Gralec, najwięcej zgłoszeń odnotowano w świąteczny poniedziałek – było ich ponad 3200.
Strażacy usuwali przede wszystkim skutki silnego wiatru, który łamał drzewa i gałęzie, blokował drogi oraz zrywał dachy i linie energetyczne. Najtrudniejsza sytuacja panowała na Pomorzu. Choć początkowo bez prądu pozostawało choćby 10 tys. gospodarstw, w tej chwili liczba ta spadła do około 500.
O skali zdarzeń informowały także regionalne jednostki PSP. W województwie podlaskim odnotowano 120 interwencji, z czego większość dotyczyła usuwania skutków wichur. Z kolei w woj. świętokrzyskim w okresie od 30 marca do 6 kwietnia strażacy interweniowali 314 razy.
Trudne warunki pogodowe utrzymują się nadal. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał kolejne ostrzeżenia. Alerty I stopnia przed silnym wiatrem obowiązują w sześciu województwach, a przed przymrozkami w czterech.
Na północy kraju – w woj. zachodniopomorskim, pomorskim i warmińsko-mazurskim – wydano także ostrzeżenia hydrologiczne przed gwałtownymi wzrostami stanów wód. Wiatr może osiągać średnią prędkość do 70 km/h, a w porywach choćby 85 km/h.
Służby apelują o zachowanie ostrożności i śledzenie komunikatów pogodowych.







![[FOTO] Świąteczna pogoda sprzyjała rowerowym wycieczkom. Nowe liczniki pokazały dane](https://img.czecho.pl/2026/04/trasa_rowerowa_znak_sciezka_oznaczenie_numer_17_8012.jpg)









