Powiat hrubieszowski: Huczwa skuta lodem, ale pełna życia. Wyniki zimowego liczenia ptaków 2026

2 godzin temu
Każdej zimy, o tej samej porze, w drugiej połowie stycznia ornitolodzy na Lubelszczyźnie liczą ptaki wodne, drapieżne oraz inne zimujące gatunki na wielu zbiornikach i rzekach, takich jak Wisła, Wieprz, Bystrzyca, Tanew, Wożuczynka, Szyszła, Łabuńka, Sołokija oraz Huczwa – największa rzeka przepływająca przez powiat hrubieszowski. Podczas akcji, organizowanej przez Lubelskie Towarzystwo Ornitologiczne, pasjonaci przyrody ruszają w teren, liczą zimujące ptaki i obserwują, jak poszczególne gatunki są obecne. W powiecie hrubieszowskim obserwacje objęły osadniki Cukrowni w Werbkowicach, stawy w Nieledwi, a także cztery odcinki rzeki Huczwy – od jej ujścia do Bugu aż po okolice Werbkowic.Czytaj też: Hrubieszów: Rekordowa dyscyplina na drogach! 1,4 tysiąca kontroli i… zero alkoholuRaport z terenu: mniej krzyżówek, więcej loduTegoroczne wyniki jasno pokazują, iż „prawdziwa zima” zmieniła reguły gry. Podczas gdy rok temu łagodna aura sprzyjała ptakom wodnym, teraz 100-procentowe oblodzenie zbiorników wymusiło na nich walkę o przetrwanie.Licznik stanął na 1093 ptakach reprezentujących 34 gatunki. Gdzie było ich najwięcej? Prawdziwym rekordzistą okazał się drugi odcinek Huczwy – tam doliczono się aż 627 osobników.W styczniu nad całym naszym regionem utrzymywała się wyjątkowo mroźna zima. Huczwa w tym czasie zamarzła niemal na całej długości. Ptaki gromadziły się głównie pod mostami i w miejscach osłoniętych – tam, gdzie wciąż widać było taflę wody.Ornitologiczne perełki i niespodziewany gośćMimo trudnych warunków do prowadzenia obserwacji oraz wielu kilometrów pokonanych w głębokim śniegu, obserwatorzy natrafili na rzadkie okazy. Na liście najciekawszych znalezisk znalazły się perkozki, gągoły, kormoran oraz widowiskowy dzięcioł czarny. Jednak największą niespodziankę natura zafundowała prawie pod sam koniec akcji. Na jednym z rzecznych oparzelisk, zamiast ptaka, Maciej Wasilewski dostrzegł odpoczywającą wydrę. Zwierzę, zupełnie niewzruszone mrozem, czyściło swoje futro na lodzie.Obserwatorzy zimowego liczenia ptaków zauważyli również, iż w tym roku zmieniły się nie tylko szczegóły dotyczące gatunków oraz miejsc ich występowania. Bardzo mroźna i śnieżna pogoda sprawiła, iż na odcinku hrubieszowskiego koryta Huczwy aż tętniło życie.Narciarze biegowi i kulig– Bo choć warunki były ekstremalne, nad Huczwą nie brakowało też ludzi. Towarzyszyły widoki, które przypominają nam o urokach zimy w naszym regionie – narciarze biegowi, wędkarze podlodowi, a choćby przejeżdżający w oddali kulig – tłumaczy uczestnik akcji zimowego liczenia ptaków w powiecie hrubieszowskim.Porównanie z poprzednimi latamiZimą, w styczniu 2024 r., podczas liczeń ptaków wodnych na Lubelszczyźnie, na wszystkich odcinkach rzeki Huczwy i zbiornikach wodnych w powiecie hrubieszowskim zaobserwowano 2249 ptaków z 39 gatunków. Natomiast w styczniu ubiegłego roku zimujących ptaków w powiecie hrubieszowskim było mniej niż w 2024 r., ale więcej niż ostatniej zimy na skutych lodem zbiornikach wodnych i Huczwie. W przeciwieństwie do mroźnego 2026 r., sezon w 2025 r. charakteryzował się brakiem lodu na rzekach, co przełożyło się na rekordową liczbę ptaków wodnych.W 2025 r. łączna liczba zaobserwowanych osobników wyniosła około 1700 ptaków z 28 gatunków. Najliczniejszą grupą były kaczki, które korzystały z otwartego lustra wody na Huczwie i w osadnikach. Krzyżówkę reprezentowało około 1550 osobników – kaczka była zdecydowanym liderem zestawienia. Łabędzia niemego było 48 osobników, łyskę – 32, mewę śmieszkę – 15, a czaplę siwą – 12.Zestawienie najciekawszych gatunkówOto zestawienie najciekawszych gatunków zaobserwowanych podczas tegorocznego liczenia w powiecie hrubieszowskim:Gągoł – kaczka o charakterystycznej, „wybujałej” głowie i białej plamce u nasady dzioba. To doskonały nurek – potrafi szukać pokarmu choćby kilka metrów pod lodem, tam gdzie znajdzie oparzelisko.Perkozek – nasz najmniejszy perkoz. Wygląda jak mała, puszysta kuleczka pływająca na wodzie. Zimą staje się bardzo skryty; na Huczwie można go było spotkać tylko w miejscach, gdzie woda nie zamarzła.Jemiołuszka – północny, elegancki gość z charakterystycznym czubem i żółtym paskiem na ogonie. Przylatuje do nas z tajgi i tundry, bo polska zima jest dla niej… ciepła! Uwielbia owoce jemioły i jarzębiny.Dzięcioł czarny – największy z naszych dzięciołów, wielkości wrony, o całkowicie czarnym upierzeniu z czerwoną czapeczką. Jego potężny dziób działa jak dłuto – potrafi wykuć dziuplę w twardym drewnie buka, aby chronić się przed mrozem.Kormoran – duży, czarny ptak wodny, często widywany z rozpostartymi skrzydłami. Musi suszyć pióra po każdym nurkowaniu, ponieważ nie są one w pełni wodoodporne, co ułatwia mu głębokie schodzenie pod wodę.Przeczytaj: Policjanci ratowali łabędzia. Ptak zablokował drogę w Krasnymstawie
Idź do oryginalnego materiału