Pożegnanie legendy i sparing z Victorią [GALERIA ZDJĘĆ]

slowopodlasia.pl 1 godzina temu
Huragan Międzyrzec Podlaski – Victoria Parczew 4:2 (3:1)Bramka dla Huraganu: Anthony 15 (Testowany), 65 (kiryluk) Mielnik 30 (ostrym presie), Tymoszuk 35 (anthony), Huragan: Aniskevich – Łukanowski (70 Kałan), Koryciński, Zduńczyk (46 Panasiuk), Tymoszuk (60 Zduńczyk), Testowany (46 Marcus), Kasjaniuk (60 Testowany II), Marcus (46 Grzejszczak), Kiryluk (46 Anthony), Anthony (46 Bartnikowski), Mielnik (60 Giergun)To był smutny tydzień dla międzyrzeckiej piłki nożnej. W wieku 75 lat odszedł Stefan Golec – legenda Huraganu Międzyrzec Podlaski, związany przez całą swoją przygodę z piłką nożną z międzyrzeckim klubem. Ostatnie pożegnanie odbyło się w czwartek w kościele pw. Chrystusa Króla w Międzyrzecu Podlaskim. Rodzinie oraz najbliższym składamy najszczersze wyrazy współczucia.W niedzielę piłkarze sparowali z Victorią Parczew. Na boisku w Białej Podlaskiej nie pojawili się z powodu kontuzji: Mateusz Urbański, Michał Steckiewicz oraz Bartosz Lesiuk. Do grona nieobecnych dołączył też Bartłomiej Semeniuk, którego zatrzymały sprawy osobiste.W 15. minucie na listę strzelców wpisał się Anthony de Souza Dorneles po asyście zawodnika testowanego. Po kwadransie było już 2:0 za sprawą Jacka Mielnika, który skrzętnie wykorzystał gapiostwo obrońców Victorii. Swoją bramkę dołożył jeszcze w pierwszej połowie Bartłomiej Tymoszuk po podaniu DeSouzy. Asystent przy trzeciej bramce sam jeszcze raz pokonał bramkarza Victorii po podaniu Macieja Kiryluka. Tym samym międzyrzeczanie pokonali rywala z klasy okręgowej 4:2.Za tydzień w Mińsku Mazowieckim Huragan zagra z rezerwami Mazovii, a tuż przed ligą w Białej Podlaskiej zmierzy się z Lutnią Piszczac. Termin tego drugiego meczu nie został jeszcze ustalony.– Niezmiennie czekamy na wyjście na trening na dużym boisku. Na razie pracujemy tylko na orliku i w hali. jeżeli chodzi o mecz kontrolny, to jestem bardzo zadowolony. W pierwszej połowie wyglądało to bardzo fajnie. Ostatnio mieliśmy problemy w drugich częściach, kiedy robiliśmy dużo zmian. Tym razem było lepiej. Widać, iż skład się krystalizuje. Całkiem pozytywny sparing z wymagającym rywalem, który przyjechał na mecz szerokim składem. Stąd nie brakowało intensywności gry – podsumował Adrian Świderski, trener Huraganu.
Idź do oryginalnego materiału