To nie jest drobna dotacja ani symboliczne wsparcie. W 2026 roku na autobusy w powiecie jasielskim i okolicznych gminach trafi prawie 16 milionów złotych z państwowego Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych. Pieniądze już są przyznane, a umowy podpisane.
22 stycznia w Rzeszowie Wojewoda Podkarpacki Teresa Kubas-Hul podpisała dokumenty, które zapewniają 14,45 mln zł na obsługę 24 linii autobusowych. Kilka dni wcześniej swoje dołożyła Małopolska – 1,5 mln zł na 6 kolejnych linii. Razem daje to 15 950 906,95 zł publicznego dofinansowania na 30 tras.
Brzmi imponująco, ale to nie są pieniądze „z niczego”. Żeby je dostać, samorządy muszą sięgnąć do własnych budżetów. Powiat Jasielski, miasto Jasło i dziewięć gmin dołożą ponad 5,25 mln zł. Kolejne blisko 600 tys. zł dorzucą gminy spoza związku i powiat gorlicki.
Po co to wszystko? Żeby autobusy nie znikały z rozkładów, a mieszkańcy mniejszych miejscowości nie byli skazani na samochód albo łapanie okazji. Dzięki tym pieniądzom stabilne finansowanie mają mieć spółki PGZK-Jasiel i MKS Jasło, które obsługują codzienne kursy do pracy, szkół i urzędów.
W skrócie: niemal 16 milionów złotych, kilkanaście samorządów, 30 linii autobusowych i jeden cel – żeby w 2026 roku komunikacja publiczna w regionie działała normalnie, a nie była loterią pt. „czy dziś coś przyjedzie”.
I to jest informacja, która naprawdę dotyczy mieszkańców. Bo te pieniądze nie zostają w gabinetach. One mają wyjechać na drogę.

1 godzina temu





