W Warszawie trwa protest mieszkańców gmin Tarczyn i Prażmów. Przed Ministerstwem Infrastruktury zebrało się kilkadziesiąt osób. Protestują przeciwko budowie Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej.
Chodzi o tzw. czerwony wariant autostrady A50, który – jak alarmują mieszkańcy i lokalni włodarze – oznaczałby wycinkę setek hektarów lasów i kumulację kilku dużych inwestycji w jednej gminie.
Jak mówi przewodniczący zgromadzenia protestujących Rafał Jarka, pikieta ma na celu wymuszenie wyboru innego, w ich ocenie bardziej racjonalnego wariantu.
– Który nie będzie dzielił aglomeracji warszawskiej, po pierwsze, na mniejsze. Następnie ten wariant zakłada wycinkę lasów, które są pod ochroną i są to lasy średnio w wieku około 70 lat i to jest dokładnie 600 hektarów takiego lasu – wyjaśnia Jarka.
Pokojowy charakter protestu
Jak podkreśla Rafał Jarka, protest ma charakter pokojowy.
– Przedstawimy swoje argumenty, złożymy petycję do Ministerstwa Infrastruktury, jak później odbędzie się druga część protestu, od godziny 12:30 do 14:00, odbędzie się pod GDDKiA i tam również zostanie złożona druga petycja, już tutaj do dyrektora GDDKiA – dodaje Jarka.
Mieszkańcy Tarczyna i Prażmowa liczą, iż protest skłoni rząd do powrotu do pierwotnego wariantu A50, prowadzonego w miejscu obecnej drogi krajowej nr 50.

1 miesiąc temu















