Prze(k)łamać lody niesprawiedliwości…

wschodni24.pl 1 godzina temu

Lody…. Lody z latem kojarzą mi się nieodzownie. Przecież to z upału racji, od
maleńkości pamiętam, iż to najwięcej ich właśnie letnią porą spożywanych było. No
bo jakże inaczej, upał, gorąc, a lody takie cudownie zimne. I nagrodą były one,
kiedym to grzecznością swoją zachwycał rodziców. Kiedy zaś rozrabiałem jako
dziecię, karą okrutną obarczony, mogłem tylko popatrzeć, jak to inne dzieci jedzą je.
Tak czy siak, lody właśnie lata symbolem były, a precyzyjniej, czasu laby i beztroski –
symbolem wakacji.
Piszę „były”, bo już nie są… Tak od dni kilku co najmniej.
W pewnym miejscu, w pewnym kraju, pewna lodziarnia od ćwierć wieku tak
nikczemnie gardziła uczniami, co to w nauce nico słabsi byli, iż nie mogli oni
symbolu wakacji pokosztować za wyniki w nauce osiągnięte, bez wydawania
rodziców pieniędzy. Za darmo to tylko te orły, co to czerwonym paskiem świadectwo
przekreślone miały, wyrobów owej lodziarni pokosztować mogły. Niesprawiedliwość
taka. Na szczęście są dorośli, może właśnie to ci dorośli, co to jako pierwsi ćwierć
wieku temu lodów darmowych z przyczyn obiektywnych nie dostali… W każdym razie
są i wywalczyli – lodów darmowych dla wybrańców nie będzie. I dobrze, i
sprawiedliwie, pomyślałem wspominając czas niegrzeczności dziecięcej w swoim
wydaniu, wypomnę zatem moim 80 letnim rodzicom, iż źle, iż mnie nagradzali i że
źle, iż mnie karali, lodami tymi albo ich brakiem.
Przypływ walki o równość jakiś we mnie przez to wydarzenie wstąpił nagle. Idźmy
dalej, po równość, po sprawiedliwość…
Może by tak akademie przeróżne rok szkolny wieńczące zlikwidować, bo to nie
wiadomo czy uczeń na scenie występujący wyróżnionym czy karanym jest. I tak źle i
tak niedobrze. Te czerwone paski na cenzurkach, też by wypadało zlikwidować albo
wszystkim dawać jednako. A te oceny w dziennikach wystawiane, o to też wymysł
prehistoryczny. Kto to dopuścił, żeby tylko za dobre wyniki w nauce stawiać stopnie
wysokie. Skandal po prostu. A te olimpiady przeróżne? Też głupota po co to
organizować, i te szkolne i te, co to co 4 lata są. Toż to kolejne źródło
niesprawiedliwości, bo co? Bo to, iż większą wiedzę opanowując omnibusy te
nagrody dostają? A co z przegranymi? Tak i w dyscyplinach sportowych podium z
miejscami trzema do muzeum już się nadaje, bo jak nagradzani na jego stopniach
sportowcy w oczy mogą spojrzeć tym, co kolejne miejsca w klasyfikacjach
przeróżnych zajęli? Zresztą ten, co to dajmy na to pierwszy linię mety przekroczył, to
w ogóle zakaz euforii wyrażania powinien mieć, co by temu drugiemu przykrości
nijakiej nie sprawić.
Znajomy jeden taki dom pobudował niedawno, nie godzi się zatem bym ja w bloku
dalej pomieszkiwał, bo mi przykro jakoś z powodu tego. Powinien mi go oddać, za
mieszkanie moje choćby, żeby było równo, wiadomo. I auto ma na baterie i
buspasem korki dumnie omija, też niesprawiedliwe to, bo ja miesięczny wykupić

muszę by jako pasażer komunikacji, móc tymże pasem jechać. Zamianę mu
zaproponowałem, auto za miesięczny, korzyści te same, co do pasów korzystania w
szczytu godzinach, a nie zgodził się…niesprawiedliwiec jeden… Premię za wyniki w
pracy też równą powinno się dostawać, przykro bowiem mniej produktywnym, kiedy
inni więcej zarabiają.
I „artystom” się należy, a jakże, choćby tym co to talentu nie mają, bo nie muszą,
talent to dar, a w niesprawiedliwości daru tego nie otrzymując poszkodowani już ze
startu są nijako. Trza dać, (nie zabierać!!!) malarzom, muzykom, rzeźbiarzom, a
zwłaszcza felietonistom…wróć… osobom felietonującym, chyba że… felietonom

Idź do oryginalnego materiału