Droga Krajowa 94. Ponad 2 kilometry. Koszt ponad 6 milionów złotych. Dofinansowanie ze środków rządowych: 5 mln zł. Wykonawca – Drogopol. Zaczynamy w czerwcu. Koniec prac najpóźniej w listopadzie. Utrudnienia i korki gwarantowane. Ruch wahadłowy i manualne sterowanie ruchem w godzinach szczytu. Warto już teraz uzbroić się w cierpliwość.
Właśnie kończymy ostatnie przygotowania tej najważniejszej i największej inwestycji drogowej tego roku w Piekarach Śląskich. To nie będzie punktowa naprawa czy łatanie dziur. Mówimy o wymianie nawierzchni na całej długości remontowanego odcinka – razem ze skrzyżowaniami. Drogowcy mają wejść w teren etapami. Całość została podzielona na około 6-7 odcinków o długości do 400 metrów każdy. Na niektórych z nich prace będą trwały równolegle.
Trwają narady z wykonawcą dotyczące organizacji ruchu. Utrudnień nie da się uniknąć. W czasie prac będzie obowiązywał ruch wahadłowy, a w godzinach szczytu ruchem będą kierować pracownicy na miejscu. Trzeba się liczyć z wyraźnie dłuższym czasem przejazdu i korkami, szczególnie w najbardziej obciążonych godzinach.
Prace mają potrwać od czerwca do listopada. To będzie kilka miesięcy trudne dla kierowców, ale z remontem tej drogi nie można już było dłużej zwlekać. Stan nawierzchni od dawna wymagał zdecydowanych działań.
Będę na bieżąco informował o kolejnych etapach prac, zmianach w organizacji ruchu i utrudnieniach. Warto przekazać tę informację dalej, żeby później nie było zaskoczenia.
Mam nadzieję, iż po zakończeniu prac komfort i bezpieczeństwo jazdy wyraźnie się poprawią i wynagrodzą wszystkim utrudnienia związane z remontami.
Nie wiem czy zauważyliście, ale ostatnie lata skupiamy się na inwestycjach drogowych poprawiając infrastrukturę w całym mieście. Od bocznych dróg szutrowych, przez główne ciągi komunikacyjne, aż po drogę krajową. Sporo zrobiliśmy, ale jeszcze więcej przed nami. Jak zawsze działamy konsekwentnie, uparcie, krok po kroku poprawiając sytuację na drogach.
Razem zmieniamy Piekary Śląskie.

41 minut temu














