Przełom na Pułaskiego. Jest pozwolenie na remont słynnej pierzei kamienic

22 godzin temu

To jedna z najbardziej wyczekiwanych decyzji administracyjnych dla Przedmieścia Oławskiego. Miasto zatwierdziło projekt budowlany i wydało pozwolenie na budowę dla kompleksu kamienic przy ul. Pułaskiego 73–81 oraz Małachowskiego 24. To najważniejszy krok, który otwiera drogę do ratowania niszczejących budynków i – co równie ważne – do przebudowy samej ulicy Pułaskiego.

Choć decyzja z prawnego punktu widzenia nie pozostało ostateczna, dla mieszkańców i społeczników to jasny sygnał: po latach zastoju przy Pułaskiego niedługo mogą pojawić się rusztowania. Remont obejmie nie tylko frontowe budynki, ale również oficyny znajdujące się na ich tyłach.

Prywatny remont warunkiem miejskiej inwestycji

Sytuacja na tym odcinku ul. Pułaskiego jest wyjątkowo złożona. Budynki te od 2020 roku znajdują się w rękach prywatnego inwestora, jednak ich stan techniczny od dawna budzi niepokój. Okazuje się, iż bez ich gruntownego remontu miasto nie może ruszyć z własnymi planami.

Wrocławskie Inwestycje prowadzą w tej chwili zaawansowane prace projektowe nad modernizacją ulicy Pułaskiego. Aby jednak ciężki sprzęt mógł bezpiecznie wjechać na jezdnię i rozpocząć prace drogowe, sąsiadujące z nią kamienice muszą zostać zabezpieczone i odrestaurowane. Obecny, zły stan techniczny murów uniemożliwia realizację miejskiej inwestycji bez ryzyka naruszenia konstrukcji budynków.

Długa droga do odnowy

Przypomnijmy, iż kamienice zostały sprzedane przez Gminę Wrocław w 2020 roku. Od tego czasu trwały prace nad przygotowaniem odpowiedniej dokumentacji, która połączyłaby wymagania konserwatorskie z nowoczesnymi funkcjami budynków.

Wydane właśnie pozwolenie na budowę to „zielone światło” dla właściciela, by przywrócić pierzei dawny blask. Sukces tej inwestycji będzie miał efekt domina – odnowione kamienice nie tylko poprawią estetykę tej części miasta, ale pozwolą Wrocławskim Inwestycjom na sfinalizowanie projektu nowej, funkcjonalnej ulicy Pułaskiego, na co od lat czekają kierowcy i pasażerowie MPK.

Idź do oryginalnego materiału