Rozpad związku rzadko bywa procesem uporządkowanym i racjonalnym. W jego miejsce pojawia się napięcie, emocje i potrzeba potwierdzenia własnej racji, często za wszelką cenę. Spór o dziecko staje się w takich sytuacjach jednym z najbardziej zapalnych punktów, ponieważ dotyka zarówno sfery uczuć, jak i społecznych oczekiwań wobec rodzicielstwa. W tej przestrzeni coraz częściej dochodzi do zjawisk, które wykraczają poza zwykły konflikt i zaczynają angażować instytucje państwa w sposób daleki od ich pierwotnego celu.