Przeszli do historii

1 godzina temu

Dwa złote, srebrny, brązowy medal i najlepszy w historii występ LKSW Dan Świdnik na mistrzostwach świata w kickboxingu. Zawody odbyły się w Lido di Jesolo pod Wenecją. Wzięło w nich udział blisko trzy tysiące zawodników, z siedemdziesięciu czterech krajów.

W reprezentacji Polski znalazła się liczna grupa przedstawicieli LKSW Dan Świdnik, która wywalczyła łącznie pięć medali: dwa złote, dwa srebrne i jeden brązowy. Historyczne, pierwsze złoto mistrzostw świata dla LKSW Dan zdobyła Aleksandra Matys. W kategorii dziewczynek -30 kg pointfighting pokonała kolejno Bryony Brisbane z Wielkiej Brytanii 5:2, Mollie Quarles z USA 3:0 po dogrywce oraz w finale Aurorę Robertson z Wielkiej Brytanii 4:2. Zwycięstwo dało jej nie tylko tytuł mistrzyni świata, ale również pierwsze miejsce w światowym rankingu WAKO. Na najwyższym stopniu podium stanęła także Oliwia Alter. W finale kategorii -36 kg pointfighting dziewczynek wygrała z Węgierką Eszter Batke 5:0, zdobywając złoty medal i utrzymując pozycję liderki światowego rankingu. Oliwia dołożyła do tego brązowy medal w drużynowych walkach dziewcząt. Srebrny medal wywalczyła Jagoda Staińska w pointfighting kadetek młodszych -28 kg. W drodze do finału pokonała przed czasem Irlandkę Polly Jones 13:3 oraz Brytyjkę Ailie Divers 12:6. W decydującym pojedynku uległa Węgierce Eszter Toth 1:5.

Na miejscach 5-8 zawody zakończyli Antoni Miściur i Tomasz Żołędź. Antek w kategorii chłopców -27 kg wygrał z Tajwańczykiem Lin Yu Yue 7:2, a następnie przegrał 2:6 z Brytyjczykiem Brandonem Sunem, który później sięgnął po złoto. W rywalizacji drużynowej Miściur wystąpił wspólnie z trzema zawodnikami KSW Łuków. Polska drużyna pokonała Gwatemalę 13:9, awansując do strefy medalowej, a w półfinale uległa Węgrom 8:14. Efektem był brązowy medal. Antek wygrał oba swoje pojedynki — odpowiednio 6:0 i 3:0. Tomasz Żołędź rywalizował w kategorii pointfighting kadetów młodszych -32 kg. W pierwszej walce pokonał Czecha Matyasa Beranka 3:2, odnosząc jednak kontuzję ręki. Mimo urazu kontynuował rywalizację i wygrał z reprezentantem RPA Andrew Naude 11:6. W ćwierćfinale przegrał z Brytyjczykiem Erikiem Leą 4:7, kończąc zawody na miejscach 5-8.

Na etapie eliminacji swoje starty zakończyli Oliwier Harasim, Igor Głowienka i Kacper Głowienka. Harasim w formule light-contact pokonał Rumuna George Tirla Kevina, a następnie przegrał 1:2 z Chorwatem Markiem Vlahkiem, drugim zawodnikiem światowego rankingu. Dla Igora Głowienki był to debiut na mistrzostwach świata w formule full-contact. W pojedynku z zawodnikiem Jordanii padł remis 1:1, a o zwycięstwie rywala zdecydowało wskazanie sędziowskie. Kacper Głowienka w walce eliminacyjnej z reprezentantem Hiszpanii skutecznie trafił rywala techniką nożną, powalając go na deski. Prowadząca pojedynek sędzia nie rozpoczęła jednak liczenia, przyznając Hiszpanowi czas medyczny. Rywal wrócił do walki i ostatecznie zwyciężył na punkty.

W sztabie szkoleniowym reprezentacji Polski znaleźli się również trenerzy LKSW Dan. Łukasz Staiński pełnił funkcję szkoleniowca kadry dzieci, a Piotr Bernat był kierownikiem reprezentacji.

Wyjazd na mistrzostwa świata był możliwy dzięki dofinansowaniu Polskiego Związku Kickboxingu oraz wsparciu: Lubelski Węgiel Bogdanka S.A., Bricomarche Świdnik, Kom-Eko, Gmina Jastków, Gmina Mełgiew oraz Gospodarstwo Rolne Jarosław Miściur.

fot. LKSW Dan Świdnik

Idź do oryginalnego materiału