Przetarg na rowery miejskie w Opolu oprotestowany. Orange: „Nierealne terminy”

1 godzina temu

Nabór ofert w kwestionowanym przez Orange przetargu, za sprawą rowery miejskie mają znów działać w Opolu, trwa od niespełna trzech tygodni. Urzędnicy chcą, aby flota nowej sieci liczyła co najmniej 200 fabrycznie nowych jednośladów. Warunki konkursu zakładają, iż połowę tej puli stanowić będą zaawansowane rowery elektryczne.

Orange skarży przetarg na rowery miejskie w Opolu. „Produkcja niemożliwa w terminie”

W odwołaniu Orange Polska nie chodzi tylko o czas. Władze miasta połączyły termin startu systemu z fizyczną dostawą całego sprzętu. Dodatkowo urzędnicy przyznają aż 20 procent punktów za skrócenie tego czasu. Orange przekonuje, iż tak skonstruowane kryteria naruszają zasady uczciwej konkurencji. Firma zaznacza, iż tak narzucone ramy czasowe zmuszają potencjalnych wykonawców do deklarowania „niemożliwych do spełnienia terminów”.

Główną barierą dla wykonawców jest czas potrzebny na wyprodukowanie specjalistycznych pojazdów. Oprotestowany przez Orange przetarg na rower miejski w Opolu wymaga dostarczenia pojazdów czwartej generacji ze specjalnymi bateriami. Sprzęt musi też posiadać dedykowane malowanie i oznakowanie miejskie. Firma zauważa, iż personalizacja gotowego sprzętu to kolejne dni do puli.

Samo dostarczenie zamówionych rowerów z Azji drogą morską trwa zwykle kilkadziesiąt dni. Operatorzy muszą doliczyć do tego proces produkcji, testy jakościowe oraz odprawę celną w porcie. Orange domaga się z tego powodu rozdzielenia startu systemu od dostawy elektryków. Spółka proponuje, aby rowery z napędem wspomaganym mogły trafić do Opola w ciągu czterech miesięcy od uruchomienia sieci.

Co obejmuje przetarg na rowery miejskie w Opolu? To skomplikowane

Zwycięzca przetargu musi najpierw stworzyć i uzgodnić pełną dokumentację projektową. Zadanie obejmuje projekty samych pojazdów, wizualizację totemów stacji oraz przygotowanie regulaminów. Wykonawca wdrożyć ma także dedykowaną stronę internetową i system informatyczny.

Równolegle zwycięska firma ma wybudować fizyczną infrastrukturę na ulicach Opola. Plan zakłada uruchomienie minimum 12 stacji rowerowych oraz do 25 dodatkowych miejsc postojowych. Operator wyposaży punkty w stojaki oraz utwardzi nawierzchnię betonową kostką.

Do obowiązków operatora dojdzie również przeszkolenie pracowników magistratu oraz uruchomienie stałego Biura Obsługi Klienta. W swoim proteście wobec przetargu na rower miejski w Opolu firma Orange argumentuje, iż wszystkie te etapy wymagają czasu, którego brakuje w obecnej specyfikacji.

Urząd Miasta Opola czeka na decyzję

Odwołanie Orange do KIO sprawia, iż przetarg na rowery miejskie w Opolu może się wydłużyć. Urzędnicy czekają na rozstrzygnięcie odwołania.

Adam Leszczyński, rzecznik prasowy urzędu zaznacza, iż taka sytuacja to nic nadzwyczajnego.

– To prawo każdego potencjalnego wykonawcy zadania. Zarówno zadawanie pytań, jak i składanie odwołań. Orange Polska skorzystała z drugiej opcji, więc teraz czekamy na krok KIO – tłumaczy.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału