Przyjechała do Polski z Kazachstanu, i zamieszkała z rodziną w Łowiczu. Plecionkarstwo zaczęło się u niej od prostego zadania z przedszkola syna i tutorialu znalezionego w internecie. Dziś Julia Kindzierska-Kocur jest terapeutką-plecionkarką, pracuje w Stowarzyszeniu Centrum Inicjatyw Obywatelskich Ziemi Łowickiej i ma na swoim koncie tytuł Mistrzyni Świata zdobyty podczas VII Międzynarodowego Konkursu Plecionkarskiego w Nowym Tomyślu. Tegoroczny VI Światowy Festiwal Wikliny i Plecionkarstwa zgromadził uczestników z
65 państw , a w wydarzeniu wzięły udział 304 osoby . Julia Kindzierska-Kocur zwyciężyła w kategorii „Plecionki z materiałów syntetycznych i wysoce przetworzonych” . Festiwal trwał cztery dni i połączył twórców oraz pasjonatów tradycyjnego rzemiosła z całego świata.
[foto:8306619]
Jej droga do tego sukcesu była jednak znacznie dłuższa. Zaczęła się tysiące kilometrów od Łowicza.
Z Kazachstanu do Łowicza
Julia Kindzierska-Kocur urodziła się i wychowała w Kazachstanie. Do Polski przyjechała po raz pierwszy w 1996 roku, mając 18 lat.
– Pochodzę z Kazachstanu. Urodziłam się w Kazachstanie i mieszkałam tam do osiemnastego roku życia. Do Polski przyjechałam w 1996 roku, żeby się uczyć. Tutaj poznałam męża, który również pochodzi z Kazachstanu – wspomina.
Julia i Wł