Przyszedł do pracy w spódnicy. Został ukarany

bejsment.com 1 godzina temu

Nietypowy protest kierowcy warszawskiego autobusu wywołał dyskusję o warunkach pracy podczas upałów. 50-letni kierowca linii 213 przyszedł do pracy w służbowej koszuli i spódnicy, chcąc zwrócić uwagę na brak zgody na noszenie krótkich spodenek przez mężczyzn.

Jak tłumaczył w rozmowie z „Super Expressem”, kabiny autobusów w upalne dni bardzo gwałtownie się nagrzewają, a klimatyzacja nie działa od razu po rozpoczęciu kursu. Kierowcy spędzają za kierownicą choćby po 10 godzin, dlatego – jego zdaniem – powinni mieć możliwość noszenia lżejszego stroju.

Mężczyzna przyznał, iż większość pasażerów zareagowała na jego pomysł z humorem i życzliwością. Inaczej sytuację ocenili jednak kontrolerzy Zarządu Transportu Miejskiego. Uznali, iż doszło do naruszenia zasad dotyczących stroju służbowego, za co kierowca został ukarany.

ZTM przypomina, iż kierowcy powinni występować w jednolitym stroju firmowym, a za jego przygotowanie i zgodność z obowiązującymi zasadami odpowiada przewoźnik obsługujący daną linię.

Sprawa zbiegła się z zapowiedzią zmian w przepisach dotyczących pracy podczas wysokich temperatur. Od 1 stycznia 2027 roku mają obowiązywać nowe limity maksymalnej temperatury w miejscu pracy. W pomieszczeniach nie będzie ona mogła przekraczać 35 stopni Celsjusza, a przy ciężkiej pracy fizycznej na otwartej przestrzeni – 32 stopni.

Nowe regulacje przewidują również, iż po przekroczeniu określonych progów temperatury pracodawcy będą zobowiązani do zapewnienia rozwiązań obniżających temperaturę. o ile warunki pracy staną się zbyt niebezpieczne, konieczne będzie wstrzymanie pracy z zachowaniem prawa pracowników do wynagrodzenia.

Idź do oryginalnego materiału