Politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego mają wątpliwości, czy uchwała, na mocy której marszałek województwa świętokrzyskiego Renata Janik obdarowuje bonem co 50. dziecko w szpitalu na Czarnowie w Kielcach, jest zgodna z prawem. Sprawdzi to wojewoda.
Chodzi o program „Co 50. Urodziny – realne wsparcie dla rodziny”, którym w tym roku pochwalił się zarząd województwa świętokrzyskiego. Program zakłada, iż co pięćdziesiąte dziecko, które przyjdzie na świat w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach, otrzyma 10 tys. zł.
Jolanta Tyjas, szefowa klubu Trzeciej Drogi w sejmiku województwa (który w większości tworzą politycy PSL-u) mówi, iż radni mają zastrzeżenia nie tylko co do celowości programu, ale także jego podstawy prawnej.
– Uchwała ta jest przedstawiona jako narzędzie działań prodemograficznych w zakresie zwiększania liczby urodzeń, natomiast z treści regulaminu, który stanowi załącznik do uchwały, wynika iż program ma charakter promocyjny. Z tego względu jego wykonanie powierzono dyrektorowi gabinetu marszałka, który zajmuje się promocją, nie zajmuje się on sprawami ochrony zdrowia ani polityki społecznej – mówi.
Radna precyzuje, iż jeżeli program ma cel demograficzny, fundusze powinny pochodzić nie z promocji, ale z innego źródła, a mianowicie departamentu odpowiedzialnego za ochronę zdrowia czy politykę społeczną.
Radna dodaje, iż niepokojące jest również przyznawanie 10 tysięcy losowo – konkretnie co 50 dziecku, co nosi znamiona nierównego traktowania noworodków urodzonych w lecznicy.
– Czemu nie 45 albo 49 dziecku? I czemu tylko tym, które są urodzone na Czarnowie? Województwo świętokrzyskie powinno objąć działaniami teren całego regionu, a nie wybiórczo jednego szpitala – uważa.
Na zdjęciu: Jolanta Tyjas / Fot. Wiktor Taszłow – Radio KielceW odpowiedzi na interpelację radnej Jolanty Tyjas w sprawie programu „Co 50. Urodziny – realne wsparcie dla rodziny”, marszałek województwa Renata Janik przyznaje, iż „program wpisuje się w długofalową politykę prorodzinną i zdrowotną województwa” oraz ma „charakter jednorazowego wsparcia finansowego w formie darowizny, realizowanego w ramach zadań własnych województwa związanych z polityką prorodzinną oraz promocją regionu”. Wskazuje również, iż pieniądze na jego realizację pochodzą z działu „administracja”, a konkretniej „promocja jednostek samorządu terytorialnego”.
Z kolei Przemysław Chruściel, rzecznik urzędu marszałkowskiego w korespondencji z Radiem Kielce tłumaczył, iż „program nie jest instrumentem konkurencji rynkowej pomiędzy placówkami”, a szpital na Czarnowie jest jednostką podległą samorządowi województwa. Dodał także, iż „samorząd województwa liczy, iż będzie to inspiracja dla innych szpitali w regionie”.
Angelina Kosiek, rzecznik wojewody świętokrzyskiego informuje, iż pismo radnych już wpłynęło do urzędu.
– Sprawa jest analizowana przez naszych prawników. Na razie jest za wcześnie, by kreślić jakiekolwiek scenariusze. Potrzebujemy chwili czasu, by zdecydować o dalszych losach uchwały – mówi.
Od początku roku obdarowanych bonem przez marszałek Janik w szpitalu na Czarnowie było troje dzieci. Każde przekazanie czeku miało swoją fotorelację w kanałach informacyjnych urzędu. Zdjęcia i filmiki z dziećmi trafiały także na profil marszałek Renaty Janik w mediach społecznościowych.


2 godzin temu












