Punkt z wiceliderem

1 godzina temu

Niektóre porażki smakują lepiej niż inne i łatwiej można się z nimi pogodzić. Tak, po dzisiejszym meczu powinni myśleć siatkarze PZL Leonardo Avii Świdnik, którzy bardzo dobrze zaprezentowali się w starciu ze Stalą Nysa. Niestety, to nie wystarczyło do odniesienia zwycięstwa.

Pierwsze dwa sety zwiastowały co innego. Podopieczni Jakuba Guza byli w nich górą i wiele wskazywało na to, iż drugi raz w tym sezonie uda im się pokonać zespół z Nysy. W pierwszej partii bardzo długo wynik oscylował wokół remisu, dopiero w jej końcówce gospodarze przechylili szalę na swoją korzyść (25:21). Niemal identyczny scenariusz miała druga odsłona widowiska. Kibice zgromadzeni w hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 7 oglądali niezwykle zaciętą rywalizację i na szczęście dla nich zakończoną triumfem miejscowych (25:22). Od tego momentu zaczęła się jednak dominacja gości. Ekipa Marka Lebedewa rozkręcała się z akcji na akcję, pozwalając na coraz mniej żółto – niebieskim. Ci, w trzecim secie ugrali dwadzieścia “oczek”, w czwartym siedemnaście, a w tie-breaku dziewięć. Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrano Dominika Depowskiego, przyjmującego Stali.

PZL Leonardo Avia – Świdnik – Stal Nysa 2:3 (25:21, 25:22, 20:25, 17:25, 9:15)

Avia: Pigłowski, Kryński, Ociepski, Sokołowski, Machowicz, Gwardiak, Kuś (libero) oraz Hajbowicz, Orlicz, Borkowski, Rykała

Idź do oryginalnego materiału