Górnik Zabrze po serii zwycięstw na terenie rywala po meczu w Lublinie musiał zadowolić się remisem. Punkt zdobyty w stolicy Lubelszczyzny wielu przyjęło z rozczarowaniem. Zdaniem trenera wicemistrza Polski ciężko jednak jednoznacznie ocenić czy to bardziej zdobycz czy strata dwóch oczek.
Wyjazdowe zwycięstwa w Radomiu, Częstochowie, Krakowie i Kielcach, a następnie remis w Lublinie - tak wygląda forma piłkarzy Górnika Zabrze w pięciu pierwszych meczach wyjazdowych PKO BP Ekstraklasy nowego sezonu. Po dwunastu punktach zdobytych na terenie rywala oczko dopisane na Motor Arenie z jednej strony przedłuża serię meczów bez porażki, z drugiej przerywa serię zwycięstw z rzędu.
Jak wynik w Lublinie ocenia trener Trójkolorowych? - Trudno jednoznacznie odpowiedzieć, zwłaszcza gdy widziało się przedmeczowe ambicje Motoru. Byli bardzo pewni siebie, chcieli zagrać mocno ofensywnie. Myślę jednak, iż od początku zdominowaliśmy przeciwnika i nie pozwoliliśmy mu na stworzenie tych czterech czy pięciu okazji, których prawdopodobnie oczekiwał i które zwykle ma - mówi Michal Gasparik, szkoleniowiec zabrzańskiej drużyny.
- Możemy trochę żałować, ale musimy też ten punkt szanować. W tej lidze o punkty jest ciężko, ale znowu nie przegraliśmy na wyjeździe. Przed przerwą reprezentacyjną to bardzo ważne. Powtórzę to, co powiedziałem na samym początku, chłopaki rozegrali dziś naprawdę dobry mecz - dodaje opiekun 14-krotnych mistrzów Polski.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl















![Była 8. minuta. Koszmar Polaków w Szwecji [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6ababa89cf8887_04731777.jpg)

