Radna Dorota Konkolewska znów punktuje Agatowską

1 godzina temu

Brak kina w Świnoujściu stał się symbolem szerszej debaty o kierunku, w jakim zmierza miasto. Radna Dorota Konkolewska w ostrych słowach odniosła się do obecnej sytuacji, publicznie krytykując działania prezydent miasta Joanny Agatowskiej. Jej wystąpienie wywołało poruszenie wśród mieszkańców i ponownie postawiło pytanie o rolę samorządu w zapewnianiu dostępu do kultury i jakości życia.

Świnoujście bez kina. Regres zamiast rozwoju

Radna Dorota Konkolewska nie kryje rozczarowania. Jej zdaniem brak kina w mieście to nie tylko chwilowy problem, ale wyraźny regres cywilizacyjny. Jak podkreśla, Świnoujście cofa się o co najmniej dekadę, a mieszkańcy zostają pozbawieni jednej z podstawowych form dostępu do kultury i rozrywki.

Według radnej to, co dzieje się obecnie, jest smutną rzeczywistością pod rządami obecnej prezydent Joanny Agatowskiej. Brak kina uderza szczególnie w młodych ludzi, rodziny z dziećmi oraz turystów, dla których oferta kulturalna miasta ma coraz mniejsze znaczenie.

Spór przedsiębiorców czy brak realnego wpływu miasta

Prezydent Świnoujścia argumentowała, iż miasto nie miało wpływu na fiasko porozumienia pomiędzy dwoma prywatnymi przedsiębiorcami zaangażowanymi w działalność kina. Dorota Konkolewska podważa jednak tę narrację.

Radna zwraca uwagę, iż samorząd nie jest biernym obserwatorem procesów gospodarczych. Jej zdaniem władze miasta posiadają narzędzia, by mediować, wspierać i tworzyć warunki sprzyjające porozumieniu. Stwierdzenie, iż miasto nie miało żadnego wpływu na rozwój wydarzeń, uznaje za nie do końca zgodne z rzeczywistością.

Rola samorządu w dostępie do kultury

W swojej wypowiedzi Dorota Konkolewska mocno akcentuje odpowiedzialność samorządu. Podkreśla, iż jednym z podstawowych obowiązków miasta jest wspieranie lokalnych przedsiębiorców oraz dbanie o dostęp mieszkańców do kultury.

Jej zdaniem w sprawie kina zabrakło realnych działań, determinacji oraz długofalowej wizji. Władze miasta, według radnej, nie wykorzystały dostępnych możliwości, aby zakończyć sprawę w sposób korzystny dla mieszkańców.

Odpływ młodych mieszkańców i pogłębiająca się pustka kulturalna

Brak kina to, w ocenie radnej, tylko jeden z elementów szerszego problemu. Dorota Konkolewska zwraca uwagę, iż Świnoujście już dziś nie oferuje stałego dostępu do kultury wyższej, takiej jak teatr czy filharmonia.

Jej obawy dotyczą przede wszystkim młodych ludzi, którzy coraz częściej wybierają inne miasta, oferujące bogatsze życie kulturalne i społeczne. Utrata kina może jeszcze bardziej przyspieszyć ten proces i pogłębić izolację kulturalną miasta.

Dwa lata kadencji i era zamykania

Radna przypomina, iż w maju mijają dwa lata kadencji obecnej prezydent Świnoujścia. Ten okres określa jako początek ery zamykania, co w jej ocenie nie wróży miastu dobrze.

Zamiast nowych inicjatyw i otwarcia na potrzeby mieszkańców, radna widzi narastające problemy i brak czytelnej strategii rozwoju. W sposób ironiczny pyta, czy nie nadszedł czas na jakiekolwiek nowe otwarcie, skoro obecna strategia promocji miasta pozostaje niezrozumiała zarówno dla mieszkańców, jak i obserwatorów życia publicznego.

Krytyka władzy i pytania o przyszłość miasta

Wystąpienie Doroty Konkolewskiej ma wyraźnie krytyczny charakter wobec polityki prowadzonej przez prezydent Joannę Agatowską. Radna buduje swój przekaz na poczuciu straty, obniżeniu jakości życia oraz niewykorzystanym potencjale miasta.

W jej ocenie samorząd powinien aktywnie animować życie gospodarcze i kulturalne, zamiast ograniczać się do roli obserwatora. Spór o kino stał się symbolem szerszej debaty o przyszłości Świnoujścia i kierunku, w jakim zmierza miasto.

Co Joanna Agatowska próbuje ukryć przed mieszkańcami Świnoujścia
Idź do oryginalnego materiału