Radni Warszawy zdecydowali – siedem warszawskich przedszkoli zostanie zlikwidowanych. Powodem wygaszania placówek ma być niż demograficzny i lokalizacja przedszkoli w budynkach o innym przeznaczeniu.
– Bardzo trudne decyzje i bardzo trudne rozmowy, ale musimy takie decyzje według mnie podejmować, dlatego, żeby nie doprowadzić do sytuacji, iż mamy bardzo dużą liczbę przedszkoli, szczególnie w tych starszych dzielnicach, w których jest minimalna liczba dzieci – mówi radny Koalicji Obywatelskiej Mariusz Budziszewski.
Na dzisiejszej sesji w ramach niezgody na likwidacje zjawili się pracownicy tych przedszkoli oraz rodzice uczęszczających tam dzieci.
„Niż to tylko pretekst”
Zdaniem radnego klubu Miasto jest Nasze Jana Mencwela, w likwidowanych placówkach nie ma problemów ani z rekrutowaniem podopiecznych, ani z zatrudnianiem kadry.
– Te decyzje pojawiły się niemalże w ostatniej chwili i nie ma żadnego jasnego kryterium, które jest przyjmowane, żeby którąś placówkę wygasić. Słyszymy o tym, iż w wielu tych placówkach mamy pełne grupy, mamy zainteresowanie i nie wiadomo, dlaczego chcemy likwidować, powołując się na niż demograficzny. To chyba jest tylko pretekst, żeby tak naprawdę zmniejszyć liczbę przedszkoli w Warszawie – wyjaśnia radny.
Zlikwidowane zostaną stołeczne przedszkola nr 30, 32, 34, 36, 406, 402 i 142.

2 godzin temu













