W 7. kolejce grupy D I ligi piłkarze ręczni KSZO Ostrowiec pokonali przed własną publicznością Gwardię Opole 48:35 (25:18).
Najwięcej bramek dla gospodarzy rzucił Adrian Wojkowski – 8, a dla gości Jakub Broda – 13.
Wojciech Aksamit, trener Gwardii Opole, mimo wysokiej porażki chwalił swoich podopiecznych.
– Jestem zadowolony z gry w ataku, bo zawodnicy realizują te rzeczy, nad którymi pracujemy. Natomiast gra w defensywie to jest nasza słaba strona, ale trzeba zwrócić uwagę na to, iż to są chłopcy 17-letni, jest kilku 18-latków, więc ta fizyczność jeszcze jest u nich ograniczona – tłumaczy.
Tomasz Radowiecki, trener KSZO Ostrowiec, cieszył się z okazałego zwycięstwa.
– Chłopaki wykonali swoje zadanie. Dużo pobiegaliśmy w tym meczu, także cieszymy się bardzo. Dużo bramek straciliśmy, ale było to tym spowodowane, iż drużyna z Opola też goniła. W pierwszej połowie mieli dużo szczęścia, bo piłki gdzieś tam odbite przez nas, niezebrane, oni dobijali. Gdy młodzież poczuje krew, nie zatrzymuje się i stąd taki wynik. U nas koncentracja gdzieś tam uciekała, ale nie ujmuje to nic chłopakom, bo zostawili kawał serducha na boisku. Każdy dołożył swoją cegiełkę, mniejszą czy większą, ale w większości większą do tego końcowego wyniku i naprawdę się z tego cieszymy – podkreślił.
W następnej kolejce, Wojownicy w piątek, 30 października zagrają w Sosnowcu z Zagłębiem.



1 godzina temu













