Rajdowe legendy wróciły na trasę. Kajetanowicz i Szczepaniak ruszyli Citroënem C3 WRC

59 minut temu

Polanica-Zdrój na kilka dni zamieniła się w prawdziwą stolicę polskiego motorsportu. W Kotlinie Kłodzkiej rozpoczął się 3. Polski Rajd Legend, który przyciągnął tłumy kibiców. Wśród kierowców nie mogło zabraknąć jednej z najbardziej wyczekiwanych załóg – Kajetana Kajetanowicza rodem z Ustronia i Macieja Szczepaniaka.

Tegoroczna edycja wydarzenia już od początku pokazuje, dlaczego Polski Rajd Legend cieszy się tak dużą popularnością. Na kultowych odcinkach spotykają się samochody reprezentujące różne epoki rajdów, a wzdłuż tras gromadzą się tysiące fanów. Jest głośno, gwałtownie i przede wszystkim widowiskowo.

W czwartek odbyła się uroczysta ceremonia rozpoczęcia rajdu. Kajetanowicz i Szczepaniak otrzymali prestiżowy numer startowy 1 i ruszyli na trasę w Citroënie C3 WRC. To samochód, który doskonale zna światową scenę rajdową – w latach 2017-2019 fabryczny zespół Citroëna wykorzystywał go w Rajdowych Mistrzostwach Świata. Dla kibiców możliwość zobaczenia takiej maszyny w akcji jest jedną z największych atrakcji imprezy. Tym bardziej iż za kierownicą zasiada najbardziej utytułowany polski kierowca rajdowy.

Kajetan Kajetanowicz nie krył emocji po ceremonii startu. Jak przyznał, skala zainteresowania wydarzeniem przerosła jego oczekiwania. Centrum Polanicy-Zdroju wypełniły tłumy kibiców, a szpaler fanów przed i za rampą startową miał ciągnąć się przez kilkaset metrów.

– To prawdziwe święto motorsportu – podkreślał Kajetanowicz, zwracając uwagę na ogromną energię kibiców. Jego zdaniem właśnie takich impulsów potrzeba, aby jeszcze mocniej rozbudzić zainteresowanie rajdami w Polsce.

Polski Rajd Legend różni się od klasycznych zawodów przede wszystkim atmosferą. Harmonogram został skonstruowany tak, aby zawodnicy mieli więcej czasu w kontakt z kibicami. Nie chodzi wyłącznie o walkę o sekundy – równie ważne są spotkania, samochody, wspomnienia i widowisko.

Dziś na zawodników czekają trzy odcinki specjalne. Dwukrotnie przejadą 5-kilometrowy odcinek Radków, a wieczorem przeniosą się do Kłodzka. Tam odbędzie się uliczny superoes, którego jednym z głównych celów będzie dostarczenie kibicom efektownych przejazdów i długich poślizgów. Prawdziwie intensywna rywalizacja rozpocznie się w sobotę. Organizatorzy zaplanowali dziewięć prób sportowych, wśród nich także kultową Spaloną.

Rajdowa fiesta potrwa więc przez cały weekend. A dla kibiców z południa Polski to wyjątkowa okazja, by z bliska zobaczyć zarówno legendy rajdowych tras, jak i współczesne samochody oraz kierowców, którzy zapisują własne karty w historii polskiego motorsportu.

Fot. mat. pras.

Idź do oryginalnego materiału