
W środę, 14 stycznia Raków rozegrał drugie sparingowe spotkanie w nowym roku. Podopieczni Łukasza Tomczyka zmierzyli się z bułgarskim Łudogorcem Razgrad. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2. Bramki dla Medalików zdobywali Jonatan Braut Brunes i Marko Bulat.
Trener Rakowa Częstochowa, Łukasz Tomczyk po spotkaniu podkreślił, iż towarzyszy mu duży niedosyt:
– Czuje duży niedosyt. Znowu po zmianach jest taki moment, iż ciężko nam jest dobrze wejść w mecz. Uważam, iż pierwsza połowa była lepsza po zmianach niż ta pierwsza z Red Bullem, ale czegoś nam zabrakło.
– Pod kątem ofensywy oraz ataku było to dobre spotkanie w naszym wykonaniu – zaznacza Tomczyk:
– Myślę, iż pod kątem ataku był to dobry mecz. Dużo zrobiliśmy ciekawych akcji, pewnych rzeczy, które wdrażamy, trenujemy, na które chcemy zwrócić uwagę.
W niedzielę, 18 stycznia Raków rozegra kolejne spotkanie z Partizanem Belgrad – wiceliderem rozgrywek serbskiej SuperLigi i wielokrotnym mistrzem Jugosławii, Serbii i Czarnogóry.
PJU

14 godzin temu










