Firma Grant Thornton przedstawiła doroczny raport Finansowa Ekstraklasa w okresie 2025/26, przygotowany wspólnie z Ekstraklasa S.A. Serwis Roosevelta81.pl będzie dla Was analizował przedstawione dane i pokaże jak na tle innych klubów PKO BP Ekstraklasy wygląda Górnik Zabrze. Już pierwszy rzut oka na raport wystarcza, by pokusić się o wniosek - wicemistrz Polski rośnie w każdej dziedzinie!
1. PRZYCHODY
Kluby PKO Bank Polski Ekstraklasy ustanowiły kolejny historyczny rekord przychodów, osiągając w ostatnim sezonie ponad 1,58mldzł wpływów. Oznacza to wzrost o prawie 25 proc. w stosunku do sezonu 2024/2025.
Kluby PKO Bank Polski Ekstraklasy zakończyły sezon 2025/2026 z rekordowymi przychodami w wysokości 1,58 mld zł. W porównaniu z poprzednimi rozgrywkami oznacza to wzrost o 317 mln zł i pierwsze w historii przekroczenie granicy 1,5 mld zł. Na ten wynik złożył się wzrost przychodów w każdym obszarze działalności klubów. Najwięcej, bo o 37 proc., zwiększyły się wpływy transferowe. Przychody z dnia meczowego oraz przychody komercyjne wzrosły o niemal 30%, a przychody ze scentralizowanych praw mediowych i marketingowych oprawie 12 proc.
Największe wpływy przyniosły klubom w okresie 2025/2026 przychody komercyjne - 530 mln zł.

Górnik Zabrze przekroczył magiczną barierę
Legia Warszawa ponownie zajęła fotel lidera z przychodami w wysokości 290,5 mln zł. Mimo spadku wpływów z podstawowej działalności operacyjnej klub zwiększył przychody ogółem dzięki znaczącemu wzrostowi wpływów transferowych. Przychody ze sprzedaży zawodników wzrosły rok do roku o ponad 78mlnzł - najwięcej spośród wszystkich klubów PKO Bank Polski Ekstraklasy - co pozwoliło Legii ustanowić rekord przychodów w historii klubu.
Lech Poznań w okresie 2025/2026 obronił tytuł Mistrza Polski i utrzymał drugie miejsce w rankingu z przychodami ogółem w wysokości 248,4mln zł. Kolejorz odnotował wzrost przychodów w każdym obszarze działalności i jako drugi klub w okresie 2025/2026 przekroczył granicę 200 mln zł, ustanawiając tym samym własny rekord. Po raz pierwszy w historii Finansowej Ekstraklasy na podium zestawienia znalazła się Jagiellonia Białystok z przychodami w wysokości 169,7 mln zł. W porównaniu z sezonem 2024/2025 klub awansował na trzecie miejsce, wyprzedzając Raków Częstochowa, głównie dzięki drugim najwyższym w lidze przychodom transferowym (w wysokości 64,9 mln zł). Skala rozwoju Jagiellonii robi wrażenie: jeszcze w okresie 2022/2023 budżet klubu wynosił 44,9mlnzł, a w ostatnim sezonie same przychody transferowe przewyższyły tę kwotę, przychody ogółem zaś wzrosły ponad trzykrotnie. Raków Częstochowa, mimo spadku poza podium, utrzymał przychody powyżej 100 mln zł - na poziomie 123,4mln zł. Wzrost wpływów z działalności podstawowej, wsparty udziałem w europejskich pucharach, nie zrekompensował jednak znacznie niższych przychodów transferowych niż w Jagiellonii Białystok, co przesądziło o zmianie kolejności obu klubów w rankingu. Warto zauważyć, iż w porównaniu z sezonem 2024/2025 do grona klubów z przychodami powyżej 100 mln zł dołączyły Górnik Zabrze oraz Pogoń Szczecin.

Górnik Zabrze z rekordowym skokiem
Przychody klubów PKO Bank Polski Ekstraklasy pozostają mocno zróżnicowane. Czołówka zestawienia notuje wysokie wpływy, między innymi dzięki regularnym występom w europejskich pucharach, podczas gdy pozostała część ligi utrzymuje się na zdecydowanie niższym poziomie.
Sześć najwyżej sklasyfikowanych klubów odpowiadało w okresie 2025/2026 za prawie 66% łącznych przychodów PKO Bank Polski Ekstraklasy, co potwierdza silną koncentrację wpływów wśród czołowych zespołów ligi.
Sezon 2025/2026 przyniósł wyjątkowo duże wzrosty finansowe względem rozgrywek 2024/2025. Aż 14 z 17 zespołów PKO Bank Polski Ekstraklasy (z uwagi na brak danych nie uwzględniamy tu Bruk-Bet Termaliki Nieciecza) odnotowało zwiększenie przychodów rok do roku. Największe zwyżki zanotowały Lech Poznań (+103 mln zł), Legia Warszawa (+60 mln zł) oraz Górnik Zabrze (+53 mln zł). Szczególnie wyróżnił się Górnik Zabrze, który niemal podwoił swoje przychody względem poprzedniego sezonu.
Minimalne spadki przychodów odnotowały Piast Gliwice i Cracovia, natomiast Raków Częstochowa zmniejszył przychody aż o 20 mln zł, głównie z powodu znacznie niższych niż w okresie 2024/2025 przychodów transferowych.

Przychody z podstawowej działalności (bez przychodów transferowych)
Ze względu na dużą zmienność i nieprzewidywalność przychodów transferowych najlepszym miernikiem sytuacji finansowej klubów są przychody z pozostałych źródeł, czyli z tzw. działalności podstawowej. Liderem zestawienia po dwóch latach przerwy został Lech Poznań, który wyprzedził Legię o 31 mln zł.
Transfery odgrywają istotną rolę w biznesie piłkarskim, ale przychody z nich są bardzo zmienne i trudne do przewidzenia. Ich ujęcie księgowe jest przez to bardziej złożone niż w przypadku działalności podstawowej - płatności za zawodników często rozkładają się w czasie i zależą od spełnienia określonych warunków, co utrudnia porównywanie między sezonami. Dlatego, podobnie jak w poprzednich edycjach raportu, prezentujemy także ranking oparty wyłącznie na trzech głównych źródłach przychodów - bez transferów.
W rankingu pierwsze miejsce po dwóch latach zajął Lech Poznań, który obronił Mistrzostwo Polski i zwiększył przychody z działalności podstawowej o 124,9 mln zł względem poprzedniego sezonu. Klub wypracował 79,6 mln zł ze scentralizowanych praw mediowych i marketingowych (w tym 41 mln zł od UEFA), 91,7 mln zł z działalności komercyjnej oraz 62 mln zł z dnia meczowego. Łącznie od UEFA Lech otrzymał blisko 58 mln zł, głównie dzięki udziałowi w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów i Ligi Europy, a następnie występom w fazie ligowej Ligi Konferencji, w której ostatecznie doszedł do 1/8 finału, gdzie przegrał rywalizację z Szachtarem Donieck. Na przychody komercyjne miało również wpływ uwzględnienie przychodów z tytułu zarządzania stadionem.
Drugie miejsce w rankingu zajęła Legia Warszawa, osiągając 202,1 mln zł przychodów z działalności podstawowej (spadek r/r o 18,7 mln zł). Legioniści wypracowali 88,9 mln zł z działalności komercyjnej, 51,6 mln zł ze scentralizowanych praw mediowych i marketingowych (w tym 34 mln zł od UEFA) oraz 61,6 mln zł z dnia meczowego, z czego 10,7 mln zł także pochodziło od UEFA. Legia w poprzednim sezonie rozpoczęła eliminacje od kwalifikacji do Ligi Europy, a ostatecznie zakończyła występy w europejskich pucharach na fazie ligowej Ligi Konferencji.
Trzecie miejsce zajęła Jagiellonia Białystok, która tę samą pozycję zajęła również na koniec rozgrywek ligowych. Względem poprzedniego sezonu klub odnotował spadek przychodów z działalności podstawowej o 4,3 mln zł, co i tak wystarczyło do zamknięcia podium. Jagiellonia uzyskała wysokie przychody ze scentralizowanych praw mediowych i marketingowych (62,7 mln zł), a także 21,7 mln zł z działalności komercyjnej - głównie dzięki występom w fazie grupowej Ligi Konferencji i awansowi do rundy zasadniczej tych rozgrywek.

Przychody z podstawowej działalności w ujęciu historycznym
Po lekkim spowolnieniu z sezonu 2024/2025 kluby PKO Bank Polski Ekstraklasy wróciły w okresie 2025/2026 do dwucyfrowej dynamiki - przychody z działalności podstawowej wzrosły o 22% do rekordowych 1 286 mln zł.
Podobnie jak rok wcześniej wzrost objął wszystkie kategorie tych przychodów. Największy segment stanowiły przychody komercyjne (głównie ze sponsoringu), które wyniosły 530 mln zł i odpowiadały za 41% całości.
Drugim co do wielkości źródłem przychodów były scentralizowane prawa mediowe i marketingowe - 478 mln zł (w tym 34% od UEFA), czyli blisko 37% całości.
Wpływy z dnia meczowego wyniosły 278 mln zł i odpowiadały za niemal 22% przychodów z działalności podstawowej, a aż 44% jego łącznej wartości zapewniły Legia Warszawa i Lech Poznań, głównie dzięki udziałowi w rozgrywkach europejskich. Był to jednocześnie segment o najwyższej dynamice wzrostu, który zwiększył swoją wartość o blisko 30%.


Źródło: Grant Thornton
Foto: Grant Thornton















