
W gabinecie wiceprezydent Ostrołęki doszło do zawalenia się sufitu
Niecodzienny widok zastała rano po przyjściu do pracy wiceprezydent Ostrołęki Elżbieta Mierzejewska-Nicewicz. Znaczna część sufitu w jej gabinecie zawaliła się, zasypując pomieszczenie gruzem.
Do zdarzenia doszło poza godzinami pracy urzędu, dzięki czemu nikt nie został poszkodowany. Fragmenty tynku i elementów stropu spadły bezpośrednio na meble oraz wyposażenie gabinetu.
Pracownicy rozpoczęli usuwanie gruzu i zabezpieczanie pomieszczenia. Specjaliści mają również sprawdzić pozostałe części budynku, aby ustalić, czy podobne zagrożenie nie występuje w innych miejscach.
Ostrołęcki ratusz jest zabytkowym obiektem, który – jak przyznają sami urzędnicy – od wielu lat nie przechodził gruntownej modernizacji. Wykonywano jedynie niezbędne bieżące naprawy, jednak jego stan techniczny od dłuższego czasu budził obawy.
Miasto przygotowywało się do kompleksowej modernizacji jeszcze przed zawaleniem się sufitu. Umowa na remont została już podpisana, a prace mają rozpocząć się w przyszłym roku.
Przedsięwzięcie będzie skomplikowane ze względu na zabytkowy charakter ratusza. Na czas robót konieczne będzie również przeniesienie pracy urzędu do innych pomieszczeń.
Władze Ostrołęki podkreślają, iż planowany remont nie jest inwestycją służącą poprawieniu wygody urzędników czy wyglądu ich gabinetów.
– To nie jest fanaberia – zaznaczono w komunikacie miasta.
Zdaniem urzędników zawalenie się części sufitu jest najlepszym dowodem, iż z modernizacją nie można dłużej zwlekać. Najważniejszą kwestią jest bezpieczeństwo pracowników ratusza oraz odwiedzających go mieszkańców.









