Remont ul. Głównej w Granicy się przeciąga. Starosta: „Pudrował rzeczywistości nie będę”

1 godzina temu
Na ul. Głównej w Granicy w gminie Michałowice prowadzone są w tej chwili prace brukarskie, regulacja urządzeń oraz układanie warstwy ścieralnej nawierzchni. Powiat Pruszkowski informuje, iż inwestycja ma poprawić bezpieczeństwo i komfort mieszkańców oraz innych uczestników ruchu.Pod opublikowanym materiałem w mediach społecznościowych pojawiły się jednak liczne krytyczne komentarze. Mieszkańcy wskazywali m.in. na przeciągający się remont, utrudnienia w poruszaniu się po okolicy oraz problemy z oznakowaniem.Mieszkańcy krytykują przebieg inwestycjiJeden z komentujących zwrócił uwagę, iż prace – jego zdaniem – realizowane są zdecydowanie zbyt długo. Wskazał również na problemy z chodnikami, organizacją objazdów oraz oznakowaniem.– Półtora miesiąca opóźnienia, totalne ignorowanie uwag mieszkańców, ekipa ma przesuwane terminy mimo gigantycznych opóźnień – napisał pan Marcin.– Mam pytanie dlaczego skoro asfaltowanie zostało zakończone przez cały czas stoją znaki zakaz wjazdu na ulicę Główną? Także znak na skręcie z Pruszkowa w Nową Wieś informuje iż droga jest nieprzejezdna! Po 2 miesiącach koszmarnego remontu przez cały czas nie widać zakończenia prac - dodała pani Elwira.Starosta: „Pudrował rzeczywistości nie będę”Do komentarzy mieszkańców odniósł się Adrian Ejssymont. Starosta nie próbował bagatelizować problemów i przyznał, iż realizacja inwestycji nie przebiega zgodnie z oczekiwaniami.– Szanowni Państwo, rozumiem zdenerwowanie i pudrował rzeczywistości nie będę... prace na ul. Głównej realizowane są za długo, a sposób realizacji tego zadania przez wykonawcę nie jest taki, jakiego oczekujemy – napisał.Jak wyjaśnił, Powiat Pruszkowski egzekwuje zapisy umowy z wykonawcą i nalicza kary za opóźnienia. Starosta podkreślił, iż samorząd nie może po prostu z dnia na dzień zrezygnować z usług wykonawcy i zastąpić go inną firmą.– Jako samorząd musimy działać zgodnie z zawartą umową i przepisami – wyjaśnił.Sam asfalt nie oznacza końca pracStarosta odniósł się również do uwag dotyczących studzienek, odwodnienia i oznakowania. Jak zaznaczył, samo ułożenie asfaltu nie oznacza jeszcze zakończenia inwestycji ani jej odbioru.– Uwagi dotyczące studzienek, odwodnienia, oznakowania czy innych elementów są weryfikowane. To, co wymaga poprawy, będzie od wykonawcy egzekwowane – zapewnił.Oznacza to, iż przed zakończeniem inwestycji wykonawca musi jeszcze usunąć ewentualne nieprawidłowości i doprowadzić poszczególne elementy zadania do adekwatnego stanu.„Nie zamierzam tego ukrywać ani usprawiedliwiać”Adrian Ejssymont zwrócił także uwagę na skalę tegorocznych inwestycji drogowych prowadzonych przez powiat. W te wakacje realizowanych jest ponad 12 km remontów dróg za kilkadziesiąt milionów złotych. Jak wyjaśnił, prace zostały podzielone na kilka zamówień, aby nie powierzać całego zakresu jednemu wykonawcy. Według starosty pozostali wykonawcy zakończyli swoje zadania prawidłowo, natomiast problemy pojawiły się przy kontrakcie dotyczącym ul. Głównej.– Niestety przy tym kontrakcie mamy wykonawcę, który sprawia poważne problemy organizacyjne i terminowe. Nie zamierzam tego ani ukrywać, ani usprawiedliwiać – napisał starosta.Mieszkańcy mogą zgłaszać uwagiStarosta zapewnił również, iż zgłaszane przez mieszkańców problemy są przekazywane osobom odpowiedzialnym za nadzór nad inwestycją.– Dziękuję też za konkretne uwagi. Czytam i niezwłocznie przekazuję osobom odpowiedzialnym za nadzór nad inwestycją – zapewnił.Przeprosił również mieszkańców za przedłużające się utrudnienia i zadeklarował, iż powiat będzie dalej egzekwował od wykonawcy prawidłowe zakończenie prac.Czytaj także:
Idź do oryginalnego materiału