Zamknięcie ul. XX Pijarów w rejonie trwających prac na ul. Młyńskiej wywołało irytację części mieszkańców i kierowców. Pytają, dlaczego prace rozpoczęto właśnie teraz, skoro układ drogowy w tej części miasta wciąż nie wrócił do pełnej sprawności. Miasto odpowiada, iż decyzja była poprzedzona analizą sytuacji ruchowej, a kluczowym warunkiem było otwarcie ul. Młyńskiej Bocznej.
Remonty w rejonie ul. Młyńskiej, Młyńskiej Bocznej i XX Pijarów od kilku tygodni są jednym z najbardziej odczuwalnych utrudnień dla mieszkańców tej części Krakowa. Szczególnie dużo emocji wywołała decyzja o rozpoczęciu prac na ul. XX Pijarów w momencie, gdy ul. Młyńska przez cały czas nie została w pełni otwarta dla ruchu.
Mieszkańcy zwracali uwagę, iż ul. XX Pijarów była wykorzystywana jako lokalny przejazd odciążający rejon Młyńskiej. Po jej zamknięciu część kierowców zaczęła pytać, czy nie doszło do kumulacji utrudnień, której można było uniknąć, przesuwając remont o kilka tygodni.
Miasto: decyzję poprzedziła analiza
Jak przekazał KRKnews Piotr Subik z Wydziału Komunikacji Społecznej, decyzja o rozpoczęciu prac na ul. XX Pijarów była poprzedzona analizą stanu prac na ul. Młyńskiej.
– Ustalono, iż realizacja zadania ZDMK oraz prac wynikających z art. 16 ustawy o drogach publicznych może się rozpocząć po uruchomieniu ul. Młyńskiej Bocznej, gdyż to jej zamknięcie miało istotny wpływ na ruch w tym rejonie – wyjaśnia Piotr Subik.
Jak dodaje, ten warunek został spełniony, ponieważ ul. Młyńska Boczna została otwarta. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami wykonawca przystąpił więc do prac na ul. XX Pijarów 15 czerwca. Koordynacją prac w tym rejonie zajmuje się Zarząd Dróg Miasta Krakowa.
To oznacza, iż miasto nie uzależniało rozpoczęcia robót na XX Pijarów od pełnego zakończenia wszystkich prac na ul. Młyńskiej, ale od przywrócenia ruchu na Młyńskiej Bocznej.
Kluczowa była Młyńska Boczna, nie cała Młyńska
Według urzędników przeprowadzono analizę wpływu prac na ruch lokalny. Na jej podstawie miasto uznało, iż największym problemem dla układu komunikacyjnego w tym rejonie było wcześniejsze zamknięcie ul. Młyńskiej Bocznej, a nie trwające jeszcze prace na wschodnim odcinku ul. Młyńskiej.
– Na podstawie analizy stwierdzono, iż kluczowym czynnikiem obciążającym ruch na ul. XX Pijarów było zamknięcie Młyńskiej Bocznej, nie zaś wschodniej części ul. Młyńskiej – przekazał KRKnews Piotr Subik.
Miasto stoi na stanowisku, iż po uruchomieniu Młyńskiej Bocznej ruch w tym rejonie wrócił do poziomu umożliwiającego rozpoczęcie prac na ul. XX Pijarów bez istotnego wpływu na przejazd.
Jednocześnie urzędnicy podkreślają, iż ul. XX Pijarów nie jest traktowana jako objazd dla samochodów. Miasto nie przewiduje prowadzenia tamtędy objazdu dla ruchu samochodowego. Wyjątkiem może być jedynie ruch rowerowy.
Dlaczego nie poczekano kilka tygodni?
Jednym z najczęściej powtarzanych pytań mieszkańców było to, dlaczego prac na XX Pijarów nie przesunięto do czasu pełnego zakończenia robót na Młyńskiej. Miasto odpowiada, iż z punktu widzenia przyjętej koordynacji robót nie było do tego podstaw, ponieważ wcześniej ustalony warunek został spełniony.
– Prace nie zostały przesunięte, ponieważ warunek wyznaczony przez koordynatorów — otwarcie ul. Młyńskiej Bocznej — został spełniony. Wykonawca mógł zatem wejść na plac budowy zgodnie z harmonogramem – wyjaśnia Piotr Subik.
Urzędnicy przyznają jednak, iż mieszkańcy mogli oczekiwać innego rozwiązania, czyli wstrzymania kolejnych robót aż do pełnego otwarcia ul. Młyńskiej.
– Rozumiemy, iż część mieszkańców mogła oczekiwać, iż wszelkie prace będą wstrzymane do czasu pełnego zakończenia remontu ul. Młyńskiej. Jednak precyzyjny warunek dotyczył wyłącznie ul. Młyńskiej Bocznej – przekazał KRKnews przedstawiciel Wydziału Komunikacji Społecznej.
Miasto przyznaje również, iż nieotwarta do tej pory wschodnia część ul. Młyńskiej może powodować wśród mieszkańców poczucie kumulacji utrudnień.
Wschodnia część Młyńskiej ma zostać otwarta w sobotę
Z odpowiedzi miasta wynika, iż pierwotnie zakładano otwarcie całej ul. Młyńskiej równolegle z uruchomieniem ul. Młyńskiej Bocznej. Tak się jednak nie stało.
Powodem opóźnienia miały być warunki atmosferyczne, przede wszystkim opady deszczu. Jak zapowiada miasto, wschodnia część ul. Młyńskiej ma zostać otwarta w najbliższą sobotę. Wtedy również ul. Młyńska Boczna ma powrócić do ruchu jednokierunkowego.
– Aktualny harmonogram zakłada zakończenie prac i przywrócenie pełnej organizacji ruchu w rejonie Ronda Polsadu i ronda Młyńskiego zgodnie z wcześniej zapowiadanym terminem końca czerwca. o ile harmonogram ulegnie zmianie, niezwłocznie poinformujemy o tym mieszkańców – deklaruje Piotr Subik.
To oznacza, iż największe utrudnienia w tej części miasta powinny zacząć się zmniejszać po otwarciu wschodniego odcinka Młyńskiej. Pełna organizacja ruchu ma zostać przywrócona do końca czerwca.
Miasto monitoruje sytuację, ale dodatkowych objazdów na razie nie planuje
Na pytanie o działania łagodzące skutki prowadzonych prac miasto odpowiada, iż sytuacja ruchowa jest monitorowana na bieżąco. Urzędnicy zakładają, iż otwarcie wschodniej części ul. Młyńskiej powinno znacząco poprawić sytuację.
Na razie nie są planowane dodatkowe objazdy dla samochodów. Miasto zastrzega jednak, iż organizacja ruchu jest stale analizowana, a w razie potrzeby możliwe są korekty.
– o ile sytuacja tego wymaga, jesteśmy gotowi podjąć działania korygujące — w tym korektę oznakowania czy zmiany w organizacji ruchu – przekazał KRKnews Piotr Subik.
Urzędnicy zapewniają również, iż rozumieją frustrację mieszkańców i iż ograniczenie utrudnień jest dla miasta priorytetem.
Sprawa pokazuje jednak szerszy problem związany z koordynacją remontów w mieście. choćby o ile formalne warunki rozpoczęcia kolejnych prac zostały spełnione, dla mieszkańców najważniejszy pozostaje realny efekt na codzienne poruszanie się po okolicy. A ten, przy częściowo zamkniętej Młyńskiej i rozpoczętych pracach na XX Pijarów, przez wielu odbierany jest jako zbyt duża kumulacja utrudnień w jednym czasie.
Grzegorz Górski

1 godzina temu














