Fot. volleyballworldReprezentacja Polski od poniedziałku trenuje w Spale, przygotowując się do pierwszej w tym sezonie reprezentacyjnym imprezy – Ligi Narodów. Na początku zgrupowania pojawiło się 20 zawodników.
SIATKÓWKA
W pierwszym zgrupowaniu w Spale uczestniczy 20 zawodników, którzy zakończyli już rozgrywki klubowe. – Najważniejsze jest zdrowie. Jest grupa młodych, którą muszę poznać, muszę zobaczyć, jak reagują, jak się zachowują, ile czasu potrzebują, żeby zrobili i zrozumieli to, co im mówię. Pięć sezonów jestem już trenerem reprezentacji i to pierwszy raz, kiedy po zakończeniu treningu z 20 zawodników 14 zostało, żeby popracować indywidualnie, bez mojego polecenia, z własnej inicjatywy. Oczywiście jesteśmy na początku drogi, ale bardzo podobał mi się poziom treningu – podkreślił trener Grbić.
Gracze obecni w Spale to w większości debiutanci, jednak znalazło się też kilku, którzy wystąpili w zeszłorocznych mistrzostwach świata na Filipinach – środkowi Szymon Jakubiszak i Jakub Nowak oraz libero Maksymilian Granieczny. Wielki powrót do reprezentacji po siedmiu latach zanotował natomiast środkowy Bartłomiej Lemański. 30-latek jest w tej chwili najstarszym zawodnikiem obecnym w Spale.
Biało-Czerwoni w Spale będą trenować do 19 maja, gdy udadzą się do Sosnowca na turniej towarzyski. W Sosnowcu i Katowicach w dniach 20-23 maja rywalami Polaków będą reprezentacje Bułgarii, Serbii i Ukrainy.
Trener Polaków ma plan na ten sezon reprezentacyjny, chociaż nie obyło się bez zaskoczeń, bowiem zaledwie dwa dni temu powołał do kadry… Bartosza Firszta, który notuje znakomite spotkania w PGE Projekcie Warszawa w końcówce rywalizacji w ekstraklasie. Przyjmujący znajdzie się w składzie na pierwszy turniej Ligi Narodów. – Wcześniej nie miałem możliwości go zobaczyć, bo nie grał. Teraz gra znakomicie. Każdy z tych zawodników może być na liście 30 na Ligę Narodów, każdy z nich może pojechać na pierwszy turniej, każdy ma szansę. Ważne jest dla mnie, żeby to wiedzieli – stwierdził serbski szkoleniowiec.
Pozostali kadrowicze będą sukcesywnie dołączać do grupy obecnej w Spale. Najwięcej wolnego po zakończeniu rozgrywek klubowych dostaną środkowi Mateusz Bieniek i Jakub Kochanowski, a także przyjmujący Wilfredo Leon i Kamil Semeniuk. Plan szkoleniowca zakłada, iż jeżeli będą oni zdrowi, to dołączą do zespołu na trzeci turniej Ligi Narodów w Stanach Zjednoczonych. – Leon, Bieniek, Kochanowski i Semeniuk będą mieli miesiąc wolnego. Chcę, żeby wrócili na trzeci turniej Ligi Narodów. „Kochan” ma jakiś problem z kolanem, nie wiem, czy będzie mógł dołączyć. Trzeci turniej rozgrywamy w Stanach Zjednoczonych, później na kilka dni wracamy do Polski i następnie, mam nadzieję, jedziemy do Chin na turniej finałowy. Potem mamy tylko tydzień przerwy – zauważył Serb.
– jeżeli oni nie będą z nami na trzecim turnieju, to ja nie mogę zostawić w Spale połowy sztabu i 14 innych zawodników, żeby z nimi trenowali. To będzie naprawdę skomplikowane. Możliwe, iż do USA pojedziemy w 15-16 zawodników. Ale wiem też, iż oni potrzebują wakacji, odpoczynku i regeneracji – dodał Grbić.
Pierwszy turniej Ligi Narodów Polacy rozegrają w dniach 10-14 czerwca w chińskim Linyi. Później w od 24 do 28 czerwca czeka ich przystanek w Gliwicach, a ostatni turniej w USA odbędzie się w dniach 15-19 lipca. Finałową imprezę w Ningbo zaplanowano na 28 lipca – 2 sierpnia. W poprzedniej edycji tych rozgrywek podopieczni trenera Grbicia stanęli na najwyższym stopniu podium.
Najważniejszą imprezą w tym sezonie są wrześniowe mistrzostwa Europy. Biało-Czerwoni bronią tytułu, będą także walczyć o awans na igrzyska olimpijskie w Los Angeles w 2028 roku.
PRZECZYTAJ TEŻ: Jelena Blagojević, trenerka DevelopResu: nie odczuwam rozczarowania

1 tydzień temu














