Wspólnie ze Stowarzyszeniem Dalejpodhale.pl kontynuujemy cykl publikacji poświęconych ludziom, którzy tworzyli historię nowotarskiego hokeja. Dzisiejszy dzień jest wyjątkowy – 17 lutego swoje urodziny obchodzi aż trzech przedstawicieli podhalańskiego środowiska hokejowego. Każdy z nich zapisał się w dziejach Szarotek w inny sposób, ale wszystkich łączy jedno – serce oddane Podhalu.
Adam „Kawka” Wronka
Środkowy napastnik i wychowanek Podhala Nowy Targ. Już od najmłodszych lat wykazywał się świetnymi warunkami technicznymi do gry. Występował w czterech mistrzostwach świata juniorów do lat 18 oraz trzykrotnie w mistrzostwach świata juniorów do lat 20.
Jak sam przyznaje, jego marzenie o zostaniu hokeistą narodziło się w wieku 7 lat, gdy po raz pierwszy poszedł z ojcem na mecz i zobaczył na żywo Tadeusza Kilanowicza.
W seniorskiej drużynie Podhala zadebiutował pod okiem trenera Tadeusza Kramarza, mając niespełna 18 lat. Mistrzostwo Polski z macierzystym klubem zdobył w 1987 roku. Tworzył jeden z najbardziej bramkostrzelnych ataków w historii klubu – razem z Tadeuszem Ryłko i Ryszardem Ruchałą.

W polskiej lidze hokejowej rozegrał 13 sezonów, wystąpił w 351 meczach, zdobył 163 bramki i zanotował 116 asyst.
W 1990 roku, na zaproszenie Kazimierza Jurka, wyjechał do Hiszpanii, gdzie rozpoczął karierę grającego trenera w drużynie Vitoria Gasteiz. Po sprowadzeniu do Hiszpanii Tadeusza Ryłko drużyna zaczęła odnosić coraz lepsze wyniki. W kolejnych latach był zawodnikiem i trenerem CH Gasteiz oraz pracował głównie z hiszpańskimi klubami młodzieżowymi.
Hokejową tradycję kontynuuje jego syn Patryk.
Dariusz „Łyżka” Łyszczarczyk
„Mały wzrostem, wielki sercem” – tak mówiono o nim przez lata. Choć w młodości startował w dwuboju w łyżwiarstwie szybkim, swoją karierę hokejową związał z Podhalem Nowy Targ. Trenować zaczął w wieku 7 lat.
W seniorskiej drużynie Podhala zadebiutował w 1992 roku w meczu z Unią Oświęcim pod okiem trenera Ewalda Grabowskiego. Cechowała go szybkość, nieustępliwość, zadziorność oraz ogromne serce do walki.
Z Podhalem zdobył 6 tytułów mistrza Polski (1993, 1994, 1995, 1996, 1997, 2007), a także Puchar Interligi (2004) oraz Puchary Polski (2004, 2005). Na lodzie najlepiej współpracował ze Zbigniewem Podlipnim – jak sam podkreślał, rozumieli się bez słów.

W polskiej lidze rozegrał 18 sezonów – 717 meczów, 220 bramek i 210 asyst.
W reprezentacji Polski zadebiutował w okresie 1995/1996, od razu zyskując miano najlepszego debiutanta. Wystąpił w trzech mistrzostwach świata (1996, 1997, 1998). Reprezentacyjny bilans: 34 mecze, 6 goli, 3 asysty.
Jego syn Alan również został hokeistą.
Józef Słowakiewicz
Dla starszych kibiców Podhala nazwisko to nierozerwalnie wiąże się z legendarnym „atakiem marzeń” przełomu lat 60. i 70., który tworzył wraz z Walentym Ziętarą i Tadeuszem Kacikiem.
Wychowanek Podhala, zadebiutował w 1963 roku pod okiem Stefana Csoricha. Już trzy lata później przyczynił się do zdobycia pierwszego historycznego mistrzostwa Polski w 1966 roku. Łącznie sięgał po mistrzostwo aż ośmiokrotnie (1966 oraz 1971–1977).

W polskiej lidze rozegrał 14 sezonów – 454 mecze i 213 bramek. Jest autorem 3000. gola dla Podhala w lidze (6 marca 1976 roku przeciwko ŁKS).
Reprezentował Polskę na Igrzyskach Olimpijskich w Sapporo w 1972 roku oraz na sześciu mistrzostwach świata (1969–1974). W 96 meczach reprezentacyjnych zdobył 26 bramek. W 1974 roku, w decydującym meczu o utrzymanie w Grupie A przeciwko NRD, zdobył dwa gole.
Stowarzyszenie Dalejpodhale.pl wraz z wiernymi Kibicami składa wszystkim Solenizantom najserdeczniejsze życzenia – przede wszystkim zdrowia, pogody ducha i wielu powodów do uśmiechu.
Chcesz poznać legendy nowotarskiego hokeja?
www.dalejpodhale.pl – tam znajdziesz kalendarium wyjątkowych postaci.
Źródło zdjęć: Stefan Leśniowski, olimpijski.pl
