Rosja wraca do światowej siatkówki. To skandaliczna decyzja FIVB

wschodni24.pl 2 godzin temu

Reprezentacja Rosji nie zagra w mistrzostwach świata siatkarzy w 2027 roku, które odbędą się w Polsce. Rosjanie wrócą jednak do międzynarodowej rywalizacji i wystąpią w przyszłorocznej Lidze Narodów. Decyzja FIVB budzi ogromne kontrowersje i trudno uznać ją za cokolwiek innego niż zgodę na to, by państwo prowadzące wojnę nie ponosiło realnych konsekwencji w świecie sportu.

Rosyjskie drużyny narodowe pozostawały poza międzynarodową rywalizacją od 2022 roku, kiedy Rosja rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę. Teraz światowe władze siatkarskie zdecydowały o przywróceniu rosyjskich siatkarzy i siatkarek do rankingu oraz kolejnych rozgrywek.

FIVB poinformowała, iż Rosyjska Federacja Piłki Siatkowej dobrowolnie zrezygnowała z udziału w mistrzostwach świata mężczyzn w Polsce. Nie jest to więc formalne wykluczenie Rosji przez światową federację, ale efekt stanowiska strony rosyjskiej oraz zdecydowanego sprzeciwu wobec obecności rosyjskiej reprezentacji na polskich parkietach.

I bardzo dobrze, iż polscy działacze postawili w tej sprawie zdecydowane „nie”.

Trudno wyobrazić sobie sytuację, w której rosyjska reprezentacja przyjeżdża do Polski i występuje w wielkim sportowym turnieju, podczas gdy tuż za naszą granicą przez cały czas giną ludzie, niszczone są miasta, a miliony Ukraińców ponoszą konsekwencje rosyjskiej agresji.

Sport nie funkcjonuje w próżni. Reprezentacja narodowa występuje pod flagą konkretnego państwa, jest elementem jego wizerunku i narzędziem budowania prestiżu. Przywracanie Rosji do międzynarodowej rywalizacji oznacza stopniowe oswajanie świata z agresorem i wysyłanie niebezpiecznego sygnału: można rozpocząć wojnę, przeczekać kilka lat, a następnie wrócić do zawodów, jak gdyby nic się nie wydarzyło.

Rosyjskie reprezentacje mają zagrać w przyszłorocznej Lidze Narodów. FIVB zdecydowała choćby o wyjątkowym rozszerzeniu rozgrywek z 18 do 19 zespołów, aby umożliwić udział Rosjan, nie odbierając miejsc Finlandii w turnieju mężczyzn oraz Słowenii w rywalizacji kobiet.

To decyzja skandaliczna.

Federacja zamiast konsekwentnie egzekwować odpowiedzialność za agresję, zmienia zasady rozgrywek, by znaleźć miejsce dla rosyjskich zespołów. Sportowe wyniki i pozycja w rankingu okazują się ważniejsze niż elementarne zasady, solidarność z ofiarami wojny oraz odpowiedzialność państwa, które tę wojnę rozpoczęło.

Nie wiadomo jeszcze, czy reprezentacja Rosji kobiet wystąpi w mistrzostwach świata organizowanych w USA i Kanadzie. FIVB prowadzi w tej sprawie rozmowy z tamtejszymi federacjami oraz komitetem organizacyjnym.

Powrót Rosji do światowej siatkówki jest konsekwencją złagodzenia stanowiska Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Światowe organizacje sportowe coraz wyraźniej przygotowują grunt pod pełny powrót rosyjskich sportowców do międzynarodowej rywalizacji.

Można odnieść wrażenie, iż wraz z upływem czasu wojna staje się dla części działaczy sportowych jedynie niewygodnym tłem. Liczą się transmisje, sponsorzy, rankingi i atrakcyjność rozgrywek.

Dlatego stanowisko polskich działaczy zasługuje na uznanie. Rosja nie powinna występować na polskich parkietach, dopóki trwa agresja na Ukrainę i dopóki nie poniesie rzeczywistych konsekwencji swoich działań.

Nie można mówić o wartościach, uczciwej rywalizacji i szacunku, a jednocześnie otwierać drzwi reprezentacji państwa prowadzącego brutalną wojnę.

Sport powinien łączyć. Nie może jednak służyć do wybielania agresora.

Idź do oryginalnego materiału