To jedna z najbardziej wyczekiwanych inwestycji rowerowych w sąsiedztwie Krakowa. Na odcinku między Brzegami a Grabiem rozpoczęło się układanie asfaltu. Po zakończeniu prac rowerzyści jadący Wiślaną Trasą Rowerową w kierunku Niepołomic nie będą już musieli opuszczać wałów i korzystać z drogi, którą poruszają się samochody.
Brakujący fragment przez lata był jednym z najbardziej kłopotliwych miejsc na popularnej trasie prowadzącej z Krakowa na wschód Małopolski. W weekendy spotykali się tu rowerzyści jadący w stronę Niepołomic oraz kierowcy korzystający z lokalnych dróg. Przy większym ruchu nietrudno było o niebezpieczne sytuacje.
Teraz problem ma wreszcie zniknąć. Jak poinformował starosta wielicki Roman Ptak, rozpoczęło się asfaltowanie około 6,5-kilometrowego odcinka Wiślanej Trasy Rowerowej między Brzegami a Grabiem.
Asfaltowa trasa po wałach
Nowa droga zostanie poprowadzona po koronach wałów przeciwpowodziowych Wisły, Serafy i Podłężanki. Dzięki temu rowerzyści będą mogli kontynuować podróż w stronę Niepołomic bez konieczności włączania się do ruchu samochodowego.
Na części odcinka pojawiła się już pierwsza warstwa asfaltu. Pozostałe fragmenty są na różnych etapach przygotowania podbudowy i korytowania. Do zakończenia inwestycji trasa pozostaje jednak placem budowy i nie powinna być jeszcze traktowana jako gotowa droga rowerowa.
– Realizacja oznacza koniec niebezpiecznego „wąskiego gardła” oraz płynniejszą i bezpieczniejszą jazdę zarówno dla rowerzystów, jak i kierowców – podkreśla Roman Ptak.
Nowy odcinek ma mieć asfaltową nawierzchnię o szerokości około 2,5 metra. Zadanie realizuje Zarząd Dróg Wojewódzkich w Krakowie, a wykonawcą jest Strabag Infrastruktura Południe.
Dwie kładki zamiast zjazdu na drogę
Najważniejszymi elementami inwestycji będą dwie nowe kładki – nad Serafą oraz Podłężanką. To właśnie one pozwolą zachować ciągłość trasy i przeprowadzić ją z dala od samochodów.
Budowa ma znaczenie nie tylko dla mieszkańców Brzegów i Grabia. Uzupełnienie tego fragmentu poprawi rowerowe połączenie Krakowa z gminą Wieliczka, powiatem wielickim oraz Niepołomicami. Będzie to także ważne udogodnienie dla osób, które wykorzystują rower nie tylko podczas weekendowych wycieczek, ale również w codziennych dojazdach.
Z najnowszych informacji wynika, iż cały odcinek wraz z kładkami powinien zostać ukończony do końca 2026 roku. Wcześniej zakładano, iż finał prac może nastąpić dopiero na przełomie 2026 i 2027 roku.
Niemal 8 mln zł na dwa brakujące fragmenty
Odcinek w gminie Wieliczka jest częścią większego projektu obejmującego także budowę około 1,7 kilometra trasy na wałach Dunajca w Wietrzychowicach. Łączna wartość obu zadań wynosi blisko 8 mln zł, z czego ponad 7,1 mln zł pochodzi z programu Fundusze Europejskie dla Małopolski 2021–2027.
Prace pomiędzy Brzegami a Grabiem są szczególnie ważne, ponieważ domykają jedno z ostatnich istotnych „wąskich gardeł” Wiślanej Trasy Rowerowej w bezpośrednim sąsiedztwie Krakowa.
Wiślana Trasa Rowerowa powstawała etapami
Małopolska część Wiślanej Trasy Rowerowej nie została zbudowana jednorazowo. Jej obecny przebieg zaczął nabierać kształtu w połowie poprzedniej dekady, kiedy województwo rozpoczęło realizację dużej sieci VeloMałopolska. Już w 2016 roku trwała budowa najważniejszych fragmentów, a kolejne odcinki otwierano etapami.
Do połowy 2017 roku gotowych było między innymi około 84 kilometrów między Brzeszczami a Skawiną oraz 91 kilometrów od Chobotu do Szczucina. W lipcu 2017 roku udostępniono pierwszy duży zachodni etap prowadzący z Jawiszowic w stronę Skawiny. Następnie powstawały kolejne połączenia, kładki i uzupełnienia trasy prowadzącej przez Kraków oraz dalej w kierunku Niepołomic.
Dziś małopolski odcinek WTR liczy ponad 230 kilometrów, z których – według oficjalnego portalu rowerowego województwa – około 215 kilometrów jest już przygotowanych do jazdy. Szlak rozpoczyna się w Jawiszowicach przy granicy z województwem śląskim, a kończy w Szczucinie, na granicy Małopolski i województwa świętokrzyskiego.
Od stawów w Brzeszczach po nadwiślańskie wały
Na zachodzie trasa prowadzi przez okolice Brzeszcz, stawy objęte ochroną Natura 2000, Oświęcim, Dolinę Karpia, Kamień, Łączany i Skawinę. Później dociera do Tyńca, mija opactwo benedyktynów i wprowadza rowerzystów na krakowskie bulwary.
Z centrum Krakowa można ruszyć dalej w stronę Nowej Huty, Brzegów i Niepołomic. Za Puszczą Niepołomicką trasa biegnie przede wszystkim po wiślanych wałach, prowadząc przez Powiśle Dąbrowskie, okolice Wietrzychowic i Ujścia Jezuickiego aż do Szczucina. Po drodze łączy się między innymi z VeloDunajec, VeloRaba, VeloSkawą i międzynarodowym szlakiem EuroVelo 4.
To trasa, którą można potraktować sportowo i przejechać w kilka dni, ale można też odkrywać ją kawałek po kawałku. Na spokojne popołudnie wystarczy wycieczka z Krakowa do Tyńca. Na dłuższy dzień można zaplanować przejazd do Niepołomic, zatrzymać się na rynku, wypić kawę w pobliżu zamku i wrócić tą samą drogą. Bardziej wytrwali mogą ruszyć dalej, w stronę malowanych domów w Zalipiu i nadwiślańskich krajobrazów Szczucina.
Po ukończeniu odcinka Brzegi–Grabie taka podróż stanie się nie tylko przyjemniejsza, ale przede wszystkim bezpieczniejsza. Zamiast nerwowego spoglądania na samochody będzie można skupić się na rzece, otwartej przestrzeni i kolejnych kilometrach asfaltowej wstęgi prowadzącej wzdłuż Wisły.

56 minut temu

![PRO Festiwal w Zamościu. Bezpłatne atrakcje dla młodzieży i rodzin [PROGRAM]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/articles/xga-4x3-pro-festiwal-w-zamosciu-bezplatne-atrakcje-dla-mlodziezy-i-rodzin-program-1788511737.jpg)













