Rozbrajająca szczerość trenera Radomiaka po meczu z Górnikiem Zabrze. "Ten poziom sportowy był po prostu dla nas za wysoki"

roosevelta81.pl 2 tygodni temu
Zdjęcie: Tomasz Kaczmarek


Górnik Zabrze po świetnym w swoim wykonaniu spotkaniu pewnie i zasłużenie pokonał na wyjeździe Radomiak Radom 3:1. Trener radomskiej drużyny Tomasz Kaczmarek po końcowym gwizdku sędziego przekonywał, iż miał pomysł na pozbawienie Trójkolorowych argumentów w tym meczu, ale klasa wicemistrza Polski stanowiła dla jego drużyny poprzeczkę nie do przeskoczenia.

- Nasz plan na Górnik był taki, żeby postarać się jak najszybciej zmusić ich do operowania długą piłką. Nie jest to zespół, który grał z dużym ryzykiem, ich piłka jest po prostu bardzo dobrze zorganizowana i skuteczna. Na pewno w pierwszej fazie meczu intensywność naszego pressingu była za słaba - pozwoliliśmy im utrzymywać się przy piłce i łatwo grać. Trzeba też przyznać, iż jakość piłkarska Górnika w drugiej linii jest w tym sezonie znacznie wyższa, a tacy zawodnicy jak Urbański czy Dietz bardzo dobrze funkcjonują pod presją - kiwa głową z uznaniem trener Radomiaka.

- My nie byliśmy w stanie tego lepiej rozwiązać. Chcieliśmy też być lepsi przy piłce, grać szybciej i łatwiej znajdować przewagę trzech na dwóch w środku pola, bo w tym upatrywaliśmy dużą szansę. Było dziś widać, dlaczego ten przeciwnik tak dobrze rywalizuje na europejskim poziomie i toczy wyrównane mecze z silnymi rywalami - dodaje trener Kaczmarek.

Szkoleniowiec radomskiej drużyny nie ukrywa, iż w tej chwili jego zespół nie jest na tym poziomie co Górnik. - Dzisiaj ten poziom sportowy był po prostu dla nas o jeden krok za wysoki. Takie są chwilowo realia. Procesem i ciężką pracą będziemy mogli do tego poziomu dojść, ale prawda jest taka, iż w tym momencie jeszcze na nim nie jesteśmy - przyznaje opiekun Radomiaka.

- W ostatnich trzech latach nasz zespół zajmował tu 15., 12. i 10. miejsce. Wszyscy wiemy doskonale, jak trudny pod każdym względem był miniony sezon. Nie chcę wdawać się w szczegóły wszystkich problemów z jego początku, ale proszę mi wierzyć, iż było ich sporo. To wszystko po prostu wymaga pracy, dlatego jestem w pełni świadomy, jak długi to proces. Oczywiście rozumiem, iż kibice, którzy przychodzą dziś na stadion, nie są zadowoleni z obecnego poziomu sportowego drużyny - dowodzi 41-latek.

- Szczerze mówiąc, nasza gra wciąż pozostawia wiele do życzenia, a dziś mierzyliśmy się ze znacznie lepszym rywalem. Nie bez powodu Górnik w tamtym sezonie zdobył Puchar Polski i wicemistrzostwo kraju. To dziś po prostu naprawdę świetny zespół - puentuje szkoleniowiec drużyny ze stadionu Braci Czachorów.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

Idź do oryginalnego materiału