Plan rozbudowy Lotniska Chopina budzi emocje wśród mieszkańców. Nowe inwestycje, więcej pasażerów i pytania o hał
as.Plan rozbudowy Lotniska Chopina do 2029 rokuPodczas spotkania z przedstawicielami samorządów z okolic lotniska zaprezentowano plany modernizacji i rozbudowy Portu Lotniczego Warszawa–Okęcie. W rozmowach uczestniczyli m.in. przedstawiciele gmin sąsiadujących z lotniskiem, w tym wójt gminy Michałowice Małgorzata
Pachecka.Jak podkreślił prezes Polskich Portów Lotniczych Łukasz Chaberski, celem inwestycji jest przede wszystkim zwiększenie liczby obsługiwanych pasażerów.„Chcemy więcej pasażerów, a nie więcej operacji” – powiedział prezes Polskich Portów Lotniczych (PPL), Łukasz
Chaberski.Plan zakłada modernizację i rozbudowę infrastruktury o około 15 procent obecnej powierzchni. Do połowy 2029 roku lotnisko ma zyskać m.in.:rozbudowaną sortownię bagażu,usprawnioną odprawę dokumentów,wydłużony o około 320 metrów pirs południowy z siedmioma nowymi rękawami pasażerskimi i ośmioma wyjściami autobusowymi,rozbudowę płyty głównej przy pirsie północnym o 25 metrów,24 dodatkowe miejsca postojowe dla samolotów,dwa nowe parkingi wielopoziomowe – P1 na około 1000 miejsc oraz P3/4 na około 3500
miejsc.Docelowo port lotniczy ma osiągnąć przepustowość choćby do 30 milionów pasażerów
rocznie.Hałas lotniczy – największa obawa mieszkańcówDuża część gminy Michałowice znajduje się w tzw. obszarze ograniczonego użytkowania lotniska. Dla mieszkańców najważniejszą kwestią pozostaje więc hałas generowany przez
samoloty.Według przedstawicieli PPL planowane są działania mające ograniczyć jego uciążliwość. Wśród nich znalazły się m.in.:renegocjacja umów z przewoźnikami dotycząca parametrów technicznych samolotów,współpraca z Polską Agencją Żeglugi Powietrznej przy wyznaczaniu tras podejścia do lotniska,promocja tzw. „zielonego podejścia”, które ma zmniejszać zużycie paliwa i poziom hałasu,stosowanie zasad tzw. „core night”, czyli ograniczeń nocnych lotó
w.Jak zapewniono podczas spotkania, rozszerzenie obszaru ograniczonego użytkowania nie jest celem spółki.„Lotnisko to dziś małe miasto, w którym na co dzień przebywa choćby do 100 tysięcy osób. Dlatego rozwój oznacza dla nas odpowiedzialność – zarówno środowiskową, jak i społeczną” – podkreślił Łukasz
Chaberski.Mieszkańcy podzieleni w sprawie inwestycjiPlan rozbudowy wywołuje liczne dyskusje wśród mieszkańców okolicznych miejscowości, w tym Pruszkowa i Michałowic. Najczęściej powracającym tematem jest hałas oraz godziny nocnych operacji lotniczych.– „Lotnisko dziś generuje ogromne uciążliwości akustyczne. Mieszkańcy od lat walczą z nadmiernym hałasem, zaburzeniami snu i pogorszeniem jakości życia” – komentuje jedna z
mieszkanek.Inni zwracają uwagę, iż inwestowanie w rozbudowę portu lotniczego może być nieuzasadnione, jeżeli w przyszłości powstanie Centralny Port Komunikacyjny.– „Modernizacja Chopina nie ma najmniejszego sensu. Zamknąć lotnisko i wykorzystać teren pod zabudowę mieszkaniową” – uważa jeden z internautó
w.Nie brakuje jednak głosów popierających utrzymanie i rozwój lotniska w Warszawie.– „Lotnisko funkcjonuje tam od blisko 100 lat i każdy wiedział, gdzie się wprowadza” – zauważa jeden z komentują
cych.Co dalej z lotniskiem po powstaniu CPK?Podczas spotkania padła także deklaracja dotycząca przyszłości portu lotniczego. Po uruchomieniu nowego lotniska w Baranowie – Centralnego Portu Komunikacyjnego – obsługa lotów pasażerskich i cargo z Okęcia miałaby zostać przeniesiona właśnie
tam.Według zapowiedzi miałoby to nastąpić około 2032
roku.Do tego czasu jednak mieszkańcy okolicznych gmin oraz władze lokalne będą musieli znaleźć odpowiedź na pytanie, jak pogodzić rozwój infrastruktury lotniczej z jakością życia lokalnej społecznoś
ci.Czytaj więcej: