Już w najbliższy weekend zainauguruje sezon 2026/2027 małopolska IV liga. W gronie 19 zespołów po raz kolejny zobaczymy dwóch reprezentantów Podhala – Lubań Maniowy oraz Watrę Białka Tatrzańska. Obie drużyny rozpoczną rozgrywki od meczów wyjazdowych. Lubań zagra w Jaworznie z beniaminkiem Victorią 1918, natomiast Watra zmierzy się w Pcimiu z Pcimianką.
Choć oba zespoły mają za sobą okres przygotowawczy, do nowego sezonu przystępują w zupełnie innych nastrojach i z odmienną filozofią budowania drużyny.
Lubań zachował trzon zespołu
W Maniowach lato upłynęło spokojnie. Klub postawił przede wszystkim na utrzymanie kadry, która w poprzednim sezonie należała do czołówki IV ligi. Zmiany personalne miały charakter kosmetyczny.
Do zespołu dołączyli Bartosz Truty z NKP Podhale Nowy Targ, Jakub Świtecki z Dunajca Nowy Sącz oraz Mateusz Dzioboń z Huraganu Waksmund/Podhala Nowy Targ.
Z klubem pożegnali się natomiast Jerzy Chlipała, wypożyczony do Grodu Podegrodzie, Mikołaj Podgórski, który przeniósł się do Popradu Rytro, Łukasz Luberda, który nie wznowił treningów, oraz Oliwier Zemanek, kontynuujący karierę w rezerwach Podbeskidzia Bielsko-Biała.
– Zmiany są kosmetyczne. Najważniejsze, iż udało się utrzymać trzon kadry. To był zdecydowanie spokojniejszy okres niż przed rokiem. Kilku zawodnikom drobne urazy przeszkodziły w pełnym przepracowaniu przygotowań, ale jestem zadowolony z tego okresu. Frekwencja na treningach była bardzo dobra, a sparingpartnerzy wymagający i prezentujący różne style gry. Wierzę, iż nowi zawodnicy podniosą poziom rywalizacji w drużynie – podkreśla szkoleniowiec Lubania.
Pierwszym ligowym rywalem maniowian będzie beniaminek z Jaworzna, który z pewnością będzie chciał efektownie przywitać się z IV ligą.
Watra buduje drużynę od nowa
Znacznie większe zmiany zaszły w Białce Tatrzańskiej. W klubie doszło do prawdziwej kadrowej rewolucji, a nowy sezon będzie początkiem zupełnie nowego rozdziału.
Pierwszą zmianą było odejście trenera Łukasza Cabaja, który objął trzecioligowy Naprzód Jędrzejów. W jego miejsce zatrudniono Łukasza Kubika. Wraz z Cabajem do nowego klubu przenieśli się także Mikołaj Styrczula, Dias Oliveira oraz Maciej Kozłowski.
Na tym jednak lista strat się nie kończy. Łącznie z Watrą pożegnało się aż 12 zawodników, a większość z nich stanowiła trzon zespołu w poprzednim sezonie. Klub opuścili również Bartłomiej Porębski i Daniel Pochroń, którzy przenieśli się do Akademii Piłkarskiej Wisła Czarny Dunajec. Ponadto w barwach Watry nie zobaczymy już m.in braci Okas, Adriana Rudzkiego, Juliana Płonki czy Adama Waśko.
W ich miejsce sukcesywnie pojawiają się nowi piłkarze. Do zespołu wrócili Rafał Kostrzewa oraz Wojciech Ustupski, pozyskano także Karola Kuruca z Łapsz Niżnych oraz Musondę z Zambii. To na pewno jeszcze nie koniec transferów.
W Białce nikt nie ukrywa, iż drużyna wciąż jest w fazie budowy. Kadra będzie uzupełniana również w najbliższych tygodniach, dlatego inauguracja sezonu będzie jednocześnie początkiem procesu tworzenia nowej Watry.
Pierwszym sprawdzianem dla zespołu Łukasza Kubika będzie wyjazdowa konfrontacja z Pcimianką Pcim.
Oba podhalańskie kluby rozpoczynają więc sezon z zupełnie innych pozycji. Lubań stawia na sprawdzony zespół i kontynuację obranej drogi, natomiast Watra rozpoczyna nowy etap, którego efekty będzie można ocenić dopiero po kilku pierwszych kolejkach. Już pierwszy weekend pokaże, jak oba zespoły odnajdą się w nowym sezonie IV ligi.

















