Ruszyły play-offy OBLK: wyraźne otwarcie faworytów, tylko w Gorzowie emocje

2 godzin temu

Wreszcie (po trzygodniowej przerwie reprezentacyjnej) ruszyła faza play-off Orlen Basket Ligi Kobiet. W pierwszych meczach ćwierćfinałowych obyło się bez niespodzianek – aż trzy spotkania zakończyły się wysokimi zwycięstwami gospodarzy. Najwięcej emocji przyniosło starcie w Gorzowie.

LOTTO AZS UMCS Lublin – Wisła Kraków 98:55

Najbardziej jednostronny przebieg miał mecz w Lublinie. Zespół Karola Kowalewskiego imponował skutecznością (ponad 56% z gry) i zespołowością – aż sześć zawodniczek zdobyło co najmniej 13 punktów. Na szczególne wyróżnienie zasłużyły Robbi Ryan (17 pkt), Markeisha Gatling (16 pkt) oraz Kamila Borkowska (15 pkt, eval 24). Wisła nie była w stanie nawiązać walki – przez całe spotkanie nie objęła prowadzenia.

1KS Ślęza Wrocław – Energa Toruń 88:70

Pewne zwycięstwo odniosła także Ślęza, która rozstrzygnęła losy meczu już w pierwszej połowie (55:29). Liderką była Mehryn Kraker (23 pkt, 69% z gry), a bardzo solidnie wsparły ją G’mrice Davis (17 pkt, 16 zb.) oraz Zuzanna Kulińska (14 pkt, 83% z gry). Po przerwie torunianki próbowały odrobić straty, ale nie były w stanie realnie zagrozić gospodyniom.

Enea AZS Politechnika Poznań – MB Zagłębie Sosnowiec 74:56

Zespół z Poznania kontrolował przebieg spotkania niemal od początku do końca, dominując zwłaszcza na tablicach (55–36). Najlepsze były Jovana Popović (21 pkt) oraz Aleksandra Pszczolarska (12 pkt, 11 zb.). W ekipie z Sosnowca wyróżniała się Sydney Taylor (16 pkt), ale przy bardzo niskiej skuteczności całego zespołu to było zdecydowanie za mało, by myśleć o niespodziance.

KSSSE Enea AJP Gorzów Wlkp. – VBW Gdynia 87:75

Najbardziej wyrównane i najciekawsze spotkanie rozegrano w Gorzowie. Przez trzy kwarty wynik był otwarty, a gospodarze przechylili szalę zwycięstwa w końcówce. Kapitalne zawody rozegrała Rebeka Mikulasikova (23 pkt, 78,6% z gry), a bardzo wszechstronna była Ashley Owusu (16 pkt, 11 zb.). Po stronie Gdyni świetnie punktowały Leah Scott (25 pkt, 12 zb.) i Anna Jakubiuk (22 pkt), jednak zabrakło wsparcia z ławki (tylko 8 punktów rezerwowych).

Rywalizacja w ćwierćfinałach toczy się do trzech zwycięstw. Drugie mecze zaplanowano już dziś – wszystkie spotkania rozpoczną się o godzinie 18:00.

Idź do oryginalnego materiału