Samochody z kamerami sprawdzą opłaty za parkowanie. Kraków szykuje przetarg

2 godzin temu

Kraków przygotowuje się do wprowadzenia elektronicznej kontroli opłat za parkowanie. ZDMK testuje rozwiązania, które automatycznie odczytują tablice rejestracyjne zaparkowanych samochodów i sprawdzają, czy za postój zapłacono. Przetarg ma zostać ogłoszony jeszcze w tym roku, a system mógłby ruszyć w 2027 roku. Podobna technologia od kilku lat działa w Warszawie, gdzie samochody odpowiadają już za zdecydowaną większość wykrywanych nieopłaconych postojów.

Testy prowadzone są w sektorach B5 na Dębnikach, w rejonie ulicy Monte Cassino, oraz A13 na Kazimierzu, w okolicach ulicy Dietla. Specjalistyczna aparatura zamontowana na samochodzie skanuje zaparkowane pojazdy. Zebrane informacje są porównywane z danymi posiadanymi przez Zarząd Dróg Miasta Krakowa, aby ocenić skuteczność rozwiązania w rzeczywistych warunkach miejskich.

Kolejne testy na Dębnikach i Kazimierzu

Podczas próby przeprowadzonej od 28 września do 2 października wykorzystywano system CityScanner. Sprawdzano między innymi skuteczność rozpoznawania tablic rejestracyjnych i dokładność ustalania położenia samochodów.

W połowie października ZDMK zapowiedział dodatkowy test. Do jednostki zgłosiła się firma, która wcześniej prowadziła już próby w Krakowie i chciała sprawdzić nową wersję swojej technologii. Ponownie wybrano sektory na Dębnikach i Kazimierzu.

Raporty z testów mają obejmować liczbę przejazdów i zeskanowanych pojazdów, skuteczność objazdów, jakość sygnału GPS oraz potencjalne przypadki nieopłaconego postoju. Wnioski posłużą do przygotowania przetargu na wdrożenie e-kontroli.

Kamery mają wspierać kontrolerów

ZDMK rozważa model hybrydowy, łączący elektroniczne sprawdzanie opłat z pracą kontrolerów pieszych. Powodem jest zróżnicowany sposób parkowania w Krakowie. Miejsca postojowe znajdują się wzdłuż jezdni, na chodnikach, przy wąskich ulicach i wewnątrz kwartałów zabudowy.

W części takich lokalizacji samochód skanujący może mieć ograniczoną skuteczność. Tam przez cały czas potrzebna byłaby kontrola piesza. Ostateczny zakres wykorzystania technologii ma zależeć od wyników prób.

Prace nad dokumentacją przetargową już trwają. ZDMK zapowiada ogłoszenie postępowania jeszcze w 2026 roku. o ile przygotowania i przetarg przebiegną zgodnie z założeniami, elektroniczna kontrola opłat za parkowanie mogłaby zacząć funkcjonować w Krakowie w 2027 roku.

Warszawa skanuje tablice od 2020 roku

Podobne rozwiązanie działa w Warszawie od 7 stycznia 2020 roku. Początkowo na ulice wyjechały dwa samochody elektryczne wyposażone w kamery i czujniki. Z czasem flota rozrosła się do dziewięciu pojazdów. System odczytuje numery rejestracyjne zaparkowanych aut i porównuje je z bazą płatności oraz uprawnień do postoju.

Kontrola polega na dwóch przejazdach przez ten sam odcinek ulicy w odstępie kilku minut. Ma to chronić przed naliczeniem opłaty dodatkowej kierowcę, który dopiero zaparkował i właśnie płaci w parkomacie lub aplikacji.

Po weryfikacji nieopłaconego postoju wezwanie do zapłaty wysyłane jest pocztą. Właściciel samochodu może obejrzeć dokumentację fotograficzną w internetowym panelu ZDM, korzystając z numeru rejestracyjnego i kodu PIN zamieszczonego w piśmie.

Warszawa nie zrezygnowała z kontrolerów pieszych. przez cały czas sprawdzają oni miejsca, w których pojazd z kamerami ma utrudniony dostęp lub ograniczoną możliwość odczytania tablic. Od 2022 roku również korzystają z elektronicznego systemu, przekazując odczyty dzięki telefonów. Część pracowników skierowano do opracowywania fotografii z kontroli samochodowych.

Ponad 93 proc. opłat po kontroli samochodowej

Skalę wykorzystania technologii pokazują warszawskie dane za 2024 rok. ZDM odnotował wówczas w całej strefie ponad 14,7 mln kontroli i wystawił 411 784 dokumenty opłaty dodatkowej. Z tego 384 789, czyli ponad 93 proc., było efektem pracy patroli samochodowych. Pozostałe pochodziły z kontroli pieszych.

Wdrożenie wymagało wielomilionowych nakładów. Pierwszy pakiet, obejmujący dwa samochody, urządzenia, oprogramowanie, szkolenia i trzyletnie utrzymanie, kosztował 1,96 mln zł brutto. Kolejne zamówienie na sześć pojazdów wraz z systemem, szkoleniami i utrzymaniem przez 36 miesięcy opiewało na 4,905 mln zł brutto. Były to ceny kompletnych pakietów technologicznych i usług, a nie samych samochodów.

Kierowcy składają reklamacje

Elektroniczna kontrola nie wyeliminowała sporów dotyczących opłat. W maju 2022 roku rzecznik warszawskiego ZDM informował o około 20 tys. reklamacji rocznie dotyczących nieopłaconego postoju. Liczba ta obejmowała jednak różne rodzaje kontroli i nie oznaczała tylu potwierdzonych pomyłek.

Wśród opisywanych problemów były sytuacje, w których kierowca zapłacił za parkowanie, ale wpisał błędny numer rejestracyjny. System nie znajdował wówczas płatności przypisanej do sprawdzanego samochodu.

(zdj. ZDMK)

Zagłosuj w naszej sondzie:

Idź do oryginalnego materiału