We Wrocławiu, przy ul. bp. Bernarda Bogedaina 5 na Tarnogaju, po zakończonym remoncie ruszyło schronisko dla osób w kryzysie bezdomności, które po raz pierwszy w mieście łączy miejsca pobytowe z usługami opiekuńczymi. To ważna zmiana dla kobiet i mężczyzn, którzy ze względu na choroby, zaburzenia lub niepełnosprawność potrzebują codziennego wsparcia.
Od schroniska do miejsca realnej opieki
Dotychczas przy ul. Bogedaina działało schronisko dla mężczyzn z 80 miejscami. Po przebudowie placówka przyjmuje zarówno kobiety, jak i mężczyzn wymagających pomocy drugiej osoby w codziennym funkcjonowaniu. Schronisko jest przystosowane dla 62 osób – 12 kobiet i 50 mężczyzn. Zostało dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami i problemami zdrowotnymi, w tym zaburzeniami dementywnymi.
– Siła miasta nie polega tylko na inwestycjach i tempie rozwoju, ale na trosce o tych, którzy sami nie są w stanie upomnieć się o pomoc. Wrocław nie odwraca wzroku od najsłabszych – inwestujemy w rozwiązania, które realnie wzmacniają miejski system wsparcia. To jasny sygnał, iż miasto jest blisko osób w kryzysie, które bez systemowej pomocy nie poradzą sobie same – podkreśla Jakub Mazur, wiceprezydent Wrocławia.
Przebudowa i dostępność
Remont objął m.in. budowę windy, poszerzenie otworów drzwiowych, modernizację łazienek i instalacji oraz odnowienie pokoi. Budynek został funkcjonalnie podzielony: parter przeznaczono dla kobiet, a pierwsze piętro dla mężczyzn. Przebudowa rozpoczęła się w połowie 2024 roku i zakończyła w grudniu 2025 roku. Od początku stycznia 2026 schronisko przyjmuje mieszkańców; w tej chwili ze wsparcia korzystają 3 kobiety i 43 mężczyzn.
– Od początku zależało nam na tym, by to nie było tylko odnowione schronisko, ale miejsce, które realnie odpowiada na potrzeby osób chorych i niesamodzielnych. To nowy standard pomocy, który wymagał zarówno zmian infrastrukturalnych, jak i wzmocnienia zespołu – mówi Rafał Peroń, prezes wrocławskiego Koła Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta.
Wzmocniony zespół i nowe usługi
Aby zapewnić odpowiedni poziom wsparcia, Towarzystwo zatrudniło dodatkowych opiekunów, opiekunów medycznych, instruktora terapii zajęciowej oraz kolejną pielęgniarkę. Do placówki kierowane są osoby z odpowiednią dokumentacją medyczną, co pozwala dopasować zakres pomocy do ich stanu zdrowia.
– Ta placówka domyka system wsparcia w mieście. Dla części osób w kryzysie bezdomności brakowało miejsca, które łączyłoby dach nad głową z opieką. Teraz możemy reagować adekwatnie i odpowiedzialnie – zaznacza Andrzej Mańkowski, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej we Wrocławiu.
Element większego systemu
Schronisko z Usługami Opiekuńczymi im. św. Brata Alberta jest finansowane z budżetu miasta. To pierwsza taka placówka we Wrocławiu i ważne uzupełnienie miejskiego programu wsparcia osób doświadczających bezdomności.
W mieście działa w tej chwili 20 punktów pomocowych (w sezonie jesienno-zimowym liczba miejsc noclegowych sięga blisko 750), a modernizacja schroniska przy ul. Bogdeina jest także odpowiedzią na ogólnopolskie standardy dotyczące obiektów tego typu.
W sezonie zimowym system jest rozszerzany o Streetbusa, czyli miejską ogrzewalnią na kółkach, która od listopada do marca zapewnia ciepło osobom w różnych częściach miasta, patrole zimowe prowadzone przez pracowników MOPS we współpracy ze Strażą Miejską i Policją, ogrzewalnię (działa sezonowo, od tego roku znajduje się przy ulicy Popielskiego) a w przypadku silnych mrozów o dodatkowe miejsca noclegowe dla osób chroniących się przed chłodem.
– Jako miasto mamy siły, doświadczenie i środki, by pomagać – ale żaden system nie zadziała bez ludzkiej uważności. Dlatego szczególnie teraz, gdy panują silne mrozy, apeluję: nie bądźmy obojętni. jeżeli widzimy kogoś, kto może potrzebować pomocy, reagujmy – czasami wystarczy jeden telefon, by uratować zdrowie, a czasem życie – apeluje Magdalena Wdowiak – Urbańczyk, dyrektor Departamentu Spraw Społecznych.
We Wrocławiu system wsparcia to nie tylko miejsca noclegowe czy schroniska, ale przede wszystkim programy i indywidualna praca z osobami, które znalazły się w kryzysie. Celem jest realne wychodzenie z bezdomności, krok po kroku. Zaczyna się od bezpiecznego dachu nad głową, potem jest wsparcie w powrocie na rynek pracy – m.in. poprzez spółdzielnie socjalne – a docelowo także pomoc w uzyskaniu mieszkania. Miasto ma do tego narzędzia i zasoby, ale kluczowa jest też gotowość samych osób do podjęcia tej drogi. To często najtrudniejszy moment całego procesu.
Osoby w kryzysie bezdomności mogą we Wrocławiu korzystać nie tylko z podstawowej pomocy, ale także z wyspecjalizowanych programów, które łączą wsparcie mieszkaniowe z pracą socjalną, doradztwem zawodowym i pomocą specjalistów. Wśród nich są m.in. Housing First – Najpierw Mieszkanie, Droga do Samodzielności oraz program oparty na włoskiej metodzie laboratorio abbastanza.
W 2026 roku Wrocław przeznaczy na wsparcie osób w kryzysie bezdomności około 15 milionów złotych.
Foto: mat. prasowe
2 godzin temu










