Ściana deszczu ruszyła przez Polskę. IMGW pokazał trasę frontu, wiatr osiąga 80 km/h

2 godzin temu

Gwałtowna zmiana pogody objęła Polskę. Rozległy front atmosferyczny przemieszcza się z zachodu na wschód, przynosząc intensywne opady, lokalne burze i bardzo silne porywy wiatru. Strefa deszczu w nocy dotarła również nad centrum, wschód i Mazowsze. W poniedziałek 21 września za frontem napłynie chłodniejsze powietrze. W Warszawie temperatura spadnie do około 15 stopni.

Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej pokazał animację opartą na modelu MERGE, przedstawiającą przemieszczanie się strefy opadów przez Polskę. Front wkroczył od zachodu i północnego zachodu, a następnie zaczął przesuwać się w kierunku centrum oraz wschodnich województw.

Pierwsze intensywniejsze opady pojawiły się w niedzielę po południu. Wieczorem pas deszczu rozciągał się już od Ziemi Lubuskiej, przez Wielkopolskę i Kujawy, aż po Warmię i Podlasie.

Deszcz dotarł nad Mazowsze

W późnych godzinach wieczornych i w nocy opady objęły kolejne regiony. Front przesunął się nad województwa:

  • łódzkie,
  • mazowieckie,
  • świętokrzyskie,
  • opolskie,
  • śląskie,
  • lubelskie,
  • podlaskie.

Na Mazowszu i w Warszawie opady nie muszą być ciągłe. Frontowi towarzyszą strefy deszczu o różnym natężeniu, rozdzielone okresami słabszych opadów lub całkowitych przerw.

W poniedziałek możliwe są kolejne przelotne opady, jednak rozległa strefa frontowa będzie stopniowo opuszczać Polskę.

Wiatr może osiągać 80 km/h

Największym zagrożeniem nie jest wyłącznie deszcz. IMGW ostrzegał również przed bardzo silnymi porywami zachodniego wiatru, lokalnie osiągającymi 70–80 km/h. Pojedynczym komórkom opadowym mogą towarzyszyć wyładowania atmosferyczne.

Tak silny wiatr może:

  • łamać gałęzie i uszkadzać drzewa,
  • przewracać niezabezpieczone przedmioty,
  • powodować lokalne przerwy w dostawie energii,
  • utrudniać jazdę, szczególnie samochodom ciężarowym,
  • stwarzać zagrożenie na terenach leśnych i w parkach.

Przedmioty pozostawione na balkonach, tarasach i podwórkach warto zabezpieczyć. Kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność podczas wyjazdu z osłoniętego terenu na otwartą przestrzeń.

Niespokojna noc na północy i wschodzie

W nocy z niedzieli na poniedziałek najsilniejsze zjawiska przesunęły się w stronę północnej i wschodniej Polski. Dla części kraju obowiązywały ostrzeżenia pierwszego stopnia przed silnym wiatrem. Prognozowano średnią prędkość wiatru dochodzącą do 50 km/h oraz porywy do 80 km/h. Lokalnie możliwe były burze.

Szczególnie trudna sytuacja panuje nad Bałtykiem. IMGW wydał ostrzeżenie przed sztormem. Na południowym i południowo-wschodnim Bałtyku porywy mogą osiągać 9 stopni w skali Beauforta. Prognozowane są także przelotne opady i lokalne burze. Aktualną prognozę morską publikuje IMGW.

Silny wiatr z kierunku zachodniego i północno-zachodniego może powodować wzrost poziomu wody wzdłuż Wybrzeża. Lokalnie możliwe jest przekroczenie stanów ostrzegawczych, a punktowo również alarmowych.

Po przejściu frontu wyraźne ochłodzenie

Front sprowadza do Polski chłodniejsze powietrze polarne morskie. Poniedziałek będzie znacznie chłodniejszy od poprzednich dni. W wielu regionach temperatura maksymalna wyniesie tylko od 13 do 17 stopni.

W Warszawie termometry pokażą około 15 stopni, w Białymstoku około 16 stopni, w Gdańsku 17 stopni, a w Krakowie zaledwie około 13 stopni. Dodatkowo odczuwalną temperaturę będzie obniżał porywisty wiatr.

Przelotne opady mogą pojawiać się jeszcze w ciągu dnia, ale będą miały bardziej lokalny charakter. Miejscami pomiędzy chmurami pokaże się słońce.

To nie wszędzie będzie ulewa

Określenie „ściana deszczu” opisuje rozległy pas opadów widoczny na mapach radarowych, ale nie oznacza, iż w każdym mieście spadnie taka sama ilość wody. Front przemieszcza się szybko, dlatego według IMGW lokalne sumy opadów przeważnie nie powinny przekroczyć 10–15 mm.

Znacznie większym zagrożeniem mogą być krótkotrwałe, gwałtowne porywy wiatru. Ostrzeżenia i położenie strefy opadów zmieniają się wraz z przemieszczaniem frontu, dlatego aktualną sytuację najlepiej sprawdzać bezpośrednio w serwisie pogodowym IMGW

Idź do oryginalnego materiału