„Sensacja igrzysk”, „polski człowiek-niespodzianka” – tak zagraniczne media nazwały Kacpra Tomasiaka, który na skoczniach we włoskim Predazzo zdobył trzy medale XXV zimowych igrzysk olimpijskich. Dodajmy, iż jeden z nich wspólnie z Pawłem Wąskiem.
W nieco ponad tydzień Kacper Tomasiak zapisał się do historii polskiego sportu. Fot. Kacper Tomasiak/facebookTomasiak najpierw pokazał moc na normalnej skoczni. W I serii pofrunął na odległość 103 metrów i na półmetku plasował się na 4. miejscu. W II serii wytrzymał ciśnienie, uzyskał 107 metrów (w sumie 270.7 pkt) i na koniec wyprzedził go tylko Niemiec Philipp Raimund (102 m, 106.5 m i nota 274.1). Brąz ex-aequo zdobyli: Szwajcar Gregor Deschwanden (106 m, 107 m) i Japończyk Ren Nikaido (101, 106.5, obaj nota po 266 pkt.)
– Przed drugim skokiem było trochę tremy, ale w trakcie skoku już nie. Medal dedykuję rodzinie, która od początku zawsze mnie wspiera – komentował z uśmiechem wicemistrz olimpijski.
Sukces na normalnej skoczni nie sprawił, iż 19-latek był typowany do medalu na dużym obiekcie. Serie treningowe też na to nie wskazywały, ale już seria próbna tak (3. miejsce). W samym konkursie Kacper Tomasiak udźwignął presję – 133 metry plus wysokie noty za styl dały mu ponownie 4. miejsce po I serii. W drugiej skoczył w świetnym stylu 138.5 metra (w sumie 291.2 pkt), chwilę pobył na pozycji lidera, ale Ren Nikaido (140.0/136.5 – 295) i Słoweniec Domen Prevc (138.5/141.5 – 301.8) obronili swe lokaty. – Jest radość, ale i mniej zmęczenia niż po skoczni normalnej. Tam było więcej adrenaliny – komentował nastoletni skoczek rodem z Bielska-Białej.
Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek połączyli siły i wyszło z tego wicemistrzostwo olimpijskie. Fot. Paweł Wąsek/facebookTrzeci raz na olimpijskim podium Kacper stanął już wspólnie z 26-letnim Pawłem Wąskiem, z którym zdobył wicemistrzostwo w konkursie duetów. Rywalizacja miała się składać z trzech serii skoków, ale wskutek pogarszających się warunków atmosferycznych jury przerwało trzecią i ostateczną kolejność stanowiły rezultaty po drugiej kolejce. Polski duet uzyskał 547.3 pkt (Wąsek 133.5 m i 129.5 m, a Tomasiak 135.5 m i 135.5 m), ustępując tylko Austrii (Jan Hoerl, Stephan Embacher – 568.7 pkt). Brąz przypadł Norwegii (Johann Andre Forfang, Kristoffer Eriksen Sundal – 538.0).
tom
















