Sentymentalny powrót Kasi Malżyckiej do Telewizji TVS!

2 godzin temu

Kasia ponownie pojawiła się na antenie Telewizji TVS, jednak tym razem w Szlagierowej Liście! Dla artystki to wyjątkowy, sentymentalny powrót. To właśnie w TVS, w programie Mosz Grajfka – Zostań Gwiazdą, wszystko się zaczęło.

Powrót do TVS ma dla Kasi szczególne znaczenie. Tu po raz pierwszy zetknęła się z kamerą i dużą publicznością, wychodząc poza własną strefę komfortu. Jak wspomina, udział w programie i późniejsze zwycięstwo były momentem przełomowym, impulsem, który dał jej odwagę, by w pełni postawić na autorską twórczość.

To był jeden z najważniejszych momentów w moim życiu. Taki, który zostaje na zawsze! — mówi Kasia.

Hej Ty – muzyczne spotkanie pokoleń

Do programu artystka zgłosiła utwór Hej Ty. Okazuje się, iż to nie przypadkowy wybór. W teledysku pojawia się wyraźny motyw zderzenia pokoleń, od zespołów ludowych po najmłodszych wykonawców. Ten wielopokoleniowy przekaz był dla artystki ważnym elementem i dodatkowym powodem, by zaprezentować utwór.

To nie jest piosenka szlagierowa, to już jest pop. Ale zaczynałam jako zwycięzca Grajfki i od Telewizji TVS, gdzie zawsze będę miała wielki sentyment. Więc chciałam pokazać widzom, jak dalej rozwija się moja twórczość muzyczna — dodaje.

Przełom w Telewizji TVS

Choć Kasia jeszcze przed programem śpiewała, głównie na weselach i wydarzeniach okolicznościowych, dopiero po udziale w Grajfce zdecydowała się pójść „na całość”. Jak zaznacza, praca wokalistki eventowej to zupełnie inna rola. Autorska twórczość oznacza natomiast pełną odpowiedzialność, za tekst, muzykę, wizerunek i przekaz. Jest trudniejsza i bardziej wymagająca, ale daje nieporównywalnie większą satysfakcję.

— Satysfakcja jest naprawdę nieporównywalna, tyle iż mniej się śpi — śmieje się Kasia.

Życie – największa inspiracja

Największą inspiracją dla artystki pozostaje samo życie. Własne doświadczenia, emocje i momenty, które pojawiają się naturalnie. Kasia, jak zaznacza, nie tworzy nic „na siłę”. jeżeli nie czuje gotowości – daje sobie czas. Tydzień, miesiąc, a choćby dłużej, aż pojawi się właściwy impuls. w tej chwili współpracuje z producentem muzycznym Robertem Łobodą, co jak podkreśla, znacząco ułatwia pracę i pozwala skupić się na tym, co dla niej najważniejsze – tekście i interpretacji.

2026 – kolejny pracowity rok

Przed Kasią kolejny intensywny etap. Jednym z jej największych marzeń na ten rok jest udział w opolskim konkursie muzycznym. Oprócz tego w planach są kolejne autorskie piosenki oraz dalsza praca nad swoją własną muzyczną ścieżką.

To jest takie moje marzenie żeby spróbować. Ale mam też taką zasadę, iż „co będzie, to będzie” — podsumowuje.

Idź do oryginalnego materiału