GMINA OSTRÓDA. Około 40 zawodników stanęło na starcie 17. Biegu Sasinów, znanego również jako Dylewski Cross. Tegoroczna edycja odbyła się wyjątkowo we wrześniu. Uczestnicy rywalizowali na trasach 5 i 22,5 km, a na mecie czekały na nich nietypowe, lokalne nagrody.
Najlepsi biegacze na dystansie 5 km w nagrodę otrzymali worki kartofli / Fot. Archiwum organizatoraWzgórza Dylewskie po raz kolejny stały się areną biegowej rywalizacji. Zawodnicy mieli do pokonania wymagające trasy prowadzące drogami szutrowymi i asfaltowymi. Na dłuższym dystansie dodatkowym wyzwaniem były liczne podbiegi oraz suma przewyższeń sięgająca kilkudziesięciu metrów. Jednym z charakterystycznych fragmentów trasy był słynny podbieg „Paralizator”.
Na dystansie 22,5 km zwyciężył Damian Błaut z czasem 1:27. Drugie miejsce zajął Radosław Górski – 1:38, a trzeci był Marek Jędrzejewski, również z czasem 1:38.
W biegu głównym triumfatorzy otrzymali sery, na najwyższym stopniu podium Damian Błaut / Fot. Archiwum organizatoraNajlepsza trójka otrzymała wyjątkowe nagrody – zestawy około dwóch kilogramów najlepszych serów zagrodowych w Polsce. Zwycięzcy przypadły sery owcze, drugie miejsce nagrodzono serami kozimi, a trzecie – krowimi.
Na krótszym dystansie 5 km triumfował Dariusz Klimecki z wynikiem 26:11. Drugi był Krzysztof Michalak – 27:01, a trzeci Jacek Jasiukiewicz – 29:13. Wszyscy zawodnicy z podium otrzymali w nagrodę po worku ziemniaków ze Wzgórz Dylewskich. Na „piątkę” trasę po Wzgórzach Dylewskich na 4. miejscu pokonał Dariusz Pulkowski.
Mimo deszczu, który towarzyszył wydarzeniu, na starcie pojawili się miłośnicy biegania i terenowej rywalizacji. Cross Dylewski, organizowany przez Jacka Tracza, po raz kolejny połączył sportowe zmagania z promocją lokalnych produktów.
Na 18. Bieg Sasinów organizatorzy zapraszają już w maju 2027 roku.
Krzysztof Michalak (z lewej) i Dariusz Pulkowski / Fot. Archiwum














