Seweryn Gancarczyk: Chcemy wygrać kolejny mecz i jak najdalej zajść w Pucharze Polski

roosevelta81.pl 4 dni temu
Zdjęcie: seweryn-gancarczyk (1)


Górnik II Zabrze pokonał 4:0 Polonię Łaziska Górne w wyjazdowym starciu w ramach rozgrywek o Puchar Polski na poziomie wojewódzkim. Po pierwszej połowie nic nie wskazywało na wysokie zwycięstwo gości. Zaraz po meczu z reporterem Roosevelta81.pl rozmawiał trener Zabrzan - Seweryn Gancarczyk.

Panie trenerze, przede wszystkim gratulacje, bo tak naprawdę to, co zagraliście po przerwie, no to był koncert w wykonaniu Górnika.

Seweryn Gancarczyk: - Ja myślę, iż po przerwie w miarę okej to wyglądało, ale na pewno nie jestem zadowolony z pierwszej połowy, bo... bo po prostu trzeba powiedzieć sobie, iż była słaba w naszym wykonaniu. Nie realizowaliśmy naszych założeń na ten mecz i po prostu nie mogliśmy podyktować swoich warunków. A spowodowane właśnie było tym, iż nie graliśmy gwałtownie piłką, nie zmienialiśmy strony. To co miało być realizowane, tego nie realizowaliśmy i dlatego do przerwy było 0:0.

Dlatego zdecydował się pan aż na pięć zmian w przerwie?

- Wie pan co... Nie do końca, bo teraz nie gramy kolejki ligowej, mamy walkower ze Stalą Jasień, ale gramy w piątek z Rakowem Częstochowa dwójką. Wiadomo, iż jest ta kadra dwudziestu czy osiemnastu chłopaków i wszyscy chcą grać. I dlatego dzisiaj wiedziałem, iż będą w przerwie zmiany, no i fajnie, bo na pewno te zmiany pomogły nam osiągnąć korzystny rezultat.

Zdecydowanie miał pan nosa, bo tak naprawdę zawodnicy, którzy weszli po przerwie no rozhulali Wam te poczynania w ofensywie zwłaszcza.

- Na pewno. Tak jak wspomniałem, iż gwałtownie strzelone dwie bramki ustawiły ten mecz. Cieszymy się bardzo, iż awansujemy do kolejnej rundyi czekamy teraz na przeciwnika.

Przeciwnik jest już znany. Skra w Częstochowie...

- Skra Częstochowa... No to chyba z najwyższej półki... [śmiech] No fajnie. Trzeba rozegrać ten mecz i wiadomo, chcemy ten kolejny mecz wygrać i jak najdalej zajść w Pucharze Polski.

​Będzie to taki dodatkowy smaczek. Faktycznie zagrać w finale, o ile się uda Górnikowi i także ten szczebel wojewódzki przejść do samego końca?

- Na pewno przygotowujemy się i zobaczymy, co będzie. Będziemy chcieli tak jak wspomniałem, zajść najdalej jak się da, a co będzie, to już życie pokaże.

Złapaliście świetną formę, bo i w lidze i w pucharze jedziecie jak czołg.

- Tak. Złapaliśmy serię zwycięstw. Przede wszystkim meczów nieprzegranych. Ostatnio gramy na zero z tyłu i to cieszy, bo w tamtej rundzie mieliśmy problemy z zachowaniem czystego konta. Teraz to wygląda zupełnie inaczej i dlatego punktujemy.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

Idź do oryginalnego materiału