Sezon na kleszcze rozpoczęty – czy da się przed nimi uchronić?

8 godzin temu
Wiosną i latem obserwuje się wzmożoną aktywność kleszczy, co stanowi poważne zagrożenie zarówno dla ludzi, jak i zwierząt. Wyższe temperatury oraz większa wilgotność sprzyjają ich rozmnażaniu i zwiększają ryzyko kontaktu z nimi podczas spacerów w lasach, parkach czy na łąkach.

Szczegóły dotyczące powikłań po ukąszeniach przybliża Beata Świątkowska-Flis, kierownik Klinicznego Odziału Neurologicznego:
– Oczywiście najczęstsze powikłania po ukąszeniu kleszcza to borelioza, i powikłania neurologiczne. I to są powikłania, które cechują się od takich lekkich bólów głowy, przechodzących w przewlekłe imitujące migrenę.

Beata Świątkowska-Flis wskazuje, iż w przypadku boreliozy musimy zachować czujność, bo objawy rzadko pojawiają się natychmiast:
– Z reguły objawy neuroboreliozy objawiają się po dłuższym czasie po ukończeniu przez kleszcza.

Jak zatem przebiega ewentualne leczenie po ukąszeniu?
– Najczęściej leczenie polega na antybiotykoterapii. Generalnie są wytyczne, którymi kierują się zarówno neurolodzy, jak i lekarze chorób zakaźnych. Leczenie samej boreliozy, ma określone grupy antybiotyków, na które to schorzenie jest wrażliwe.

Pamiętajmy, iż wyciągniętego kleszcza można oddać do badania w Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. To najprostszy sposób, by przekonać się, czy mamy powody do niepokoju:
– tej chwili stacje sanitarno-epidemiologiczne prowadzą badania takiego delikwenta, którego wyciągniemy ze skóry. Możemy również go dać do zbadania i sprawdzić, czy jest nosicielem, czy nie. I mamy odpowiedź, tak? Więc najczęściej ta borelioza zaczyna się od tego rumienia, czyli od tych objawów skórnych, a potem dopiero może przejść w postać taką neuroboreliozę.

Kleszcze są również zagrożeniem dla czworonożnych przyjaciół – psów i kotów, które często są naszymi domownikami. Warto zatem pomyśleć nad odpowiednim zabezpieczeniem zwierzaków. Więcej na ten temat mówi Olgierd Piotrowski, lekarz weterynarii:
– Najważniejsze jest jak najszybsze usunięcie kleszcza z ciała zwierzęcia. Jak to zrobić? Można kupić sobie w internecie kleszczołapki. Są to takie plastikowe haczyki w dwóch rozmiarach, dzięki których usunięcie kleszcza jest naprawdę banalną sprawą. Możemy to zrobić tak samo u psa, u kota, u siebie, u dziecka. Bardzo prosta sprawa i przede wszystkim nie marnujemy czasu.

Szacuje się, iż ok. 10-15% tych pajęczaków może być nosicielami groźnych wirusów i bakterii. Pamiętajmy, iż tych małych organizmów nie czuć, gdy wspinają się po skórze. w okresie największej aktywności kleszczy kluczowa jest profilaktyka – odpowiedni ubiór, stosowanie repelentów oraz dokładne oglądanie ciała po powrocie z terenów zielonych. Wczesne wykrycie kleszcza i jego szybkie usunięcie znacząco zmniejsza ryzyko zakażenia groźnymi chorobami.

Grafika wygenerowana przez AI

PJU

Idź do oryginalnego materiału