Ostatnie w tabeli, ale nie zrażają się tym, iż są pewne spadku. W poprzedniej kolejce zespół Nike Węgrów wygrał swój pierwszy mecz w sezonie. Pilanki zawalczą o niezwykle ważne trzy punkty.
W siatkarskiej 1. Lidze Kobiet jak mantrę słychać formułkę o nadchodzącym wielkimi krokami końcu fazy zasadniczej. Do rozegrania zostały już tylko dwie kolejki, a być może w sobotę ekipa Enea KS Piła będzie miała już pewność z kim zmierzy się w pierwszym etapie play-offów.
Najbliższa przyszłość zespołu z Żeromskiego 90 to jednak sobotni mecz z Nike Węgrów – ostatnie domowe spotkanie fazy zasadniczej. Węgrowianki są już pewne spadku z ligi – przez cały sezon zgromadziły zaledwie cztery punkty. Rzeczywistość nie podcięła im jednak skrzydeł i w ostatniej kolejce wywalczyły pierwsze w tym sezonie zwycięstwo, pokonując w tie-breaku Karpaty Krosno.
Trener pilskiego zespołu, Damian Zemło, podchodzi z szacunkiem do sobotnich przeciwniczek, wskazując na okoliczności ich pierwszego zwycięstwa. – W tej lidze działy się już takie rzeczy… – mówi. – Żaden z tych zespołów nie odpuszcza. W ostatniej kolejce Węgrów wiedział już, iż spada z ligi, a i tak zawalczył i wygrał. Sportowcy, zawodniczki, mimo wielu problemów, zawsze wychodzą i chcą grać fajnie i przyjemnie – nie tylko dla oka, dla kibiców, ale też dla siebie. Nie ma zespołu, który przychodzi, kładzie się na parkiecie i poddaje. Na pewno będzie można zobaczyć dużo dobrej siatkówki.
Kibiców do spędzenia sobotniego wieczoru w hali MOSiR na Górnym zachęca Katarzyna Bagrowska: – Zapraszam wszystkich kibiców na nasz ostatni mecz domowy w fazie zasadniczej. Trenujemy codziennie, żeby dopisać do stanu posiadania jak najwięcej punktów. Nie może was zabraknąć.
Sobotni (28 lutego) mecz Enea KS Piła – Nike Węgrów rozpocznie się o 18.00. Tydzień później siatkarki czeka jeszcze wyjazd do Legionowa, a 14 marca – pierwszy mecz fazy play-off. Z kim i gdzie? O tym zdecyduje kolejność w tabeli po ostatniej kolejce.
Komunikat prasowy: KS Piła
Foto: Zbigniew Komorowski

2 godzin temu















