Fot. CEVW sobotę (godz. 17.30) Asseco Resovia zmierzy się z zespołem beniaminka PlusLigi – InPost ChKS Chełm. W I rundzie rzeszowianie wygrali 3-0.
SIATKÓWKA. PLUSLIGA
InPost ChKS Chełm, beniaminek PlusLigi w pełnym tego słowa znaczeniu, do pierwszego w historii sezonu w najwyższej klasie rozgrywkowej przystąpił do rozgrywek z zamiarem pozostania na dłużej w krajowej elicie i jest na jak najlepszej drodze do osiągnięcia tego celu.
Najbardziej utytułowanym zawodnikiem chełmskiej drużyny jest reprezentant Iranu Amirhossein Esfandiar. 26-letni, mierzący 210 cm przyjmujący, pojawia się po raz pierwszy w polskiej lidze, a do tej pory występował, poza ojczyzną, w Belgii, Rosji czy w Chinach. Z Foolad Sirjan w ostatnim sezonie zdobył mistrzostwo Iranu, a jego zespół wygrał klubowe mistrzostwa Azji i zajął trzecie miejsce w klubowym mundialu, którego Esfandiar został uznany najlepszym przyjmującym. Z reprezentacją Iranu, w której występuje od 2018 roku, zdobył m.in. dwa złote medale mistrzostw Azji, triumfował także w Igrzyskach Azjatyckich. W 2019 roku został uznany najlepszym graczem (MVP) mistrzostw globu juniorów. Wystąpił też w mistrzostwach świata na Filipinach, gdzie Iran dotarł do ćwierćfinału.
Siatkarzami, którzy wzmocnili chełmskiego beniaminka są ponadto: Daniel Ostaszewski, Jędrzej Gruszczyński, Norweg Rune Fasteland, Jakub Turski, Grzegorz Jacznik, Remigiusz Kapica i reprezentacyjny junior – Aleksander Nowik. Przed startem ligi Gruszczyński doznał kontuzji wyłączającej go z gry na kilka miesięcy, klub związał się Sonae Kazuma, libero, który po raz pierwszy grać będzie poza Japonią, gdzie w rodzimej lidze w minionym sezonie uplasował się na drugim miejscu w rankingu najlepiej przyjmujących.
W zespole prowadzonym przez cały czas przez trenera Krzysztofa Andrzejewskiego (grał w Resovii w okresie 2003/2004 awansując z nią do ekstraklasy) pozostało siedmiu siatkarzy, którzy w efektownym stylu wywalczyli awans do ekstraklasy. To Jędrzej Goss, Kanadyjczyk Jay Blankenau, Mariusz Marciniak, Łukasz Swodczyk, Łukasz Łapszyński, Tomasz Piotrowski (występował w Asseco Resovii w seoznie 2022/2023) i Paweł Rusin. Ten ostatni to wychowanek Tęczy Sędziszów Małopolski. W latach 2011–2014 występował w Błękitnych Ropczyce. Od 2014 roku i przez kolejne 4 lata grał w klubie TSV Sanok.
Zespół z Chełma z bilansem 6-13 zajmuje dwunaste miejsce z siedmioma punktami przewagi nad ostatnią w tabeli drużyną z Częstochowy. – Musimy pamiętać o tym, iż ten zespół rozegrał ostatnio kilka dobrych meczów, dlatego nie możemy stracić czujności. Mają naprawdę dobry początek roku. Musimy być ostrożni w tym meczu. Poza tym to jest przecież PlusLiga, więc tutaj nie ma łatwych meczów. Każdy może stanowić problem dla innej drużyny i trzeba zachować czujność. W tych rozgrywkach nie ma łatwych meczów i trzeba podchodzić do wszystkich zespołów tak samo, niezależnie czy to jest Zawiercie, Lublin, czy zespół z dolnej części tabeli – mówił Yacine Louati, przyjmujący Asseco Resovii.
Erik Shoji stwierdził natomiast. –Teraz grają znacznie lepiej i mieliśmy szczęście, iż w pierwszej rundzie wygraliśmy w Chełmie 3:0. Myślę, iż rywale mieli wtedy dwa dobre sety, w których mogli wygrać, a teraz grają naprawdę dobrze. Wygrali przecież w Lublinie, a ostatnio rozegrali bardzo zacięty mecz z Jastrzębiem. To na pewno niebezpieczna drużyna. Grają dobrze razem i musimy być gotowi na ich dobrą grę – zakończył Amerykanin.
Asseco Resovia – InPost ChKS Chełm, sobota, godz. 17.30 (transmisja Radio Rzeszów, Polsat Sport1)
PRZECZYTAJ TEŻ:
Michał Potera, siatkarz Asseco Resovii: nie oglądamy się na innych

1 dzień temu



