Siedzą, pachną inaczej, odstraszają. Co z osobami w kryzysie przed sklepami?

1 miesiąc temu
To codzienny widok: przy wejściach do sklepów siedzą osoby zaniedbane, często z problemem alkoholowym. Niektórzy przechodnie czują się niekomfortowo, inni bezradnie odwracają wzrok. Jak miasto może pomóc – nie eliminując ludzi, ale rozwiązując problem z godnością?
Idź do oryginalnego materiału