Siemieniec: Tego nikt nam nie odbierze! Dopiero połowa za nami, ale jedziemy na Ibrox po awans (WIDEO)

56 minut temu
Historyczny wieczór na Chorten Arenie przyniósł wielkie emocje i historyczne zwycięstwo Jagiellonii Białystok nad słynnym Rangers FC (2:1) w pierwszym spotkaniu 3. rundy eliminacji Ligi Europy. Po końcowym gwizdku postawę zespołu oraz fenomenalne wsparcie białostockich fanów podsumowali szkoleniowiec żółto-czerwonych Adrian Siemieniec oraz bohaterowie pojedynku – Kajetan Szmyt i Nik Prelec. Adrian Siemieniec dziękuje kibicom i chwali drużynę

Mimo trudnego początku i straty bramki już w 4. minucie meczu, białostoczanie zdołali błyskawicznie odwrócić losy rywalizacji. Trener Adrian Siemieniec po spotkaniu nie ukrywał ogromnej dumy z postawy swoich zawodników oraz kapitalnej atmosfery stworzonej na trybunach.

„Dziękuję kibicom i gratuluję oprawy, była jeszcze przed meczem i mogłem się choćby przyjrzeć. Ta frekwencja też była kapitalna i do tego cały stadion nas faktycznie dopingował. Czuć było atmosferę dużego meczu” – podkreślił z uznaniem szkoleniowiec Dumy Podlasia.

Szkoleniowiec Jagiellonii zwrócił również uwagę na wielki ciężar gatunkowy tego zwycięstwa w kontekście historycznym i prestiżowym dla białostockiego klubu:

„Dzisiaj przyjeżdża duża brytyjska firma, historyczny klub, który na arenie europejskiej gra regularnie minimum na poziomie Ligi Europy i przegrywa w Białymstoku
Idź do oryginalnego materiału