W minioną sobotę (26 września) służby otrzymały wezwanie do gminy Dorohusk do wypadku z udziałem maszyny rolniczej. Jak przekazała Stacja Ratownictwa Medycznego w Chełmie, 29-letnia kobieta włożyła rękę do siewnika. Sytuacja była bardzo poważna. Po wciągnięciu dłoni przez maszynę doszło do jej zmiażdż
enia.Wzywano Lotnicze Pogotowie RatunkoweUwięzionej ręki nie dało się łatwo oswobodzić, dlatego na miejsce natychmiast wezwano na pomoc również strażaków. Przybyły Zespół Ratownictwa Medycznego zaopatrzył obrażenia, założył opatrunki i szyny stabilizujące oraz wdrożył leczenie przeciwbólowe. Stan poszkodowanej wymagał błyskawicznego transportu specjalistycznego, dlatego ratownicy przekazali pacjentkę załodze Lotniczego Pogotowia
Ratunkowego.Konar spadł na gospodarzaTego samego dnia medycy ratowali poszkodowanego w gminie Gorzków. Zostali wezwani do 61-letniego mężczyzny, który podczas prac w lesie został przygnieciony przez spadający konar. W wyniku niefortunnego wypadku poszkodowany doznał urazu głowy i nogi. Zespół ratownictwa założył niezbędne opatrunki na rany, ustabilizował ranną nogę i podał środki przeciwbólowe. Po wstępnym zaopatrzeniu na miejscu zdarzenia, mężczyzna został bezpiecznie przewieziony do szpitala.