Skrzydłowy Ferencvaros z dużym uznaniem o Górniku Zabrze. "To naprawdę świetna drużyna, stworzyli nam sporo problemów"

roosevelta81.pl 3 tygodni temu
Zdjęcie: Bamidele Yusuf


Bamidele Yusuf jest jednym z kluczowych graczy Ferencvaros. Skrzydłowy z Nigerii w starciu z Górnikiem Zabrze był bliski otwarcia wyniku, ale uderzając z bardzo ostrego kąta nie zdołał zmieścić piłki w bramce. Po końcowym gwizdku sędziego pomocnik nie szczędził słów uznania dla wicemistrza Polski, ale też nie ukrywał, iż jego zdaniem do kolejnej fazy przejdzie drużyna z Budapesztu.

Za wami bardzo istotny mecz. Jak oceniasz to spotkanie z szerszej perspektywy?

- Zagraliśmy bardzo dobre spotkanie. Górnik to naprawdę świetna drużyna - stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji i sprawili nam sporo problemów. Ostatecznie jednak to my potrafiliśmy kontrolować przebieg gry i cieszymy się ze zwycięstwa na własnym stadionie.

Zwycięstwo z pewnością cieszy, ale to dopiero, można powiedzieć, pierwsza połowa tej rywalizacji. Co będzie najważniejsze w meczu rewanżowym na wyjeździe?

- Szczerze mówiąc, to jeszcze nie koniec. Górnik to silny zespół, a rewanż zagrają w Polsce przed własną publicznością. Na pewno mogą liczyć na wspaniałą atmosferę, która da im sporo motywacji. My jednak damy z siebie wszystko i spróbujemy ponownie odnieść sukces, tym razem na ich terenie.

Z tego co wiem, współpracowałeś z trenerem Michalem Gasparíkiem w Spartaku Trnawa. Znasz więc szkoleniowca Górnika bardzo dobrze?

- Zgadza się, pracowaliśmy razem na Słowacji.

Co możesz o nim powiedzieć jako o trenerze?

- To naprawdę niesamowity szkoleniowiec. Znamy się od moich najmłodszych lat - to on wprowadził mnie z akademii do pierwszej drużyny. Niezwykle doceniam czas, w którym ze sobą współpracowaliśmy. To świetny człowiek, który bardzo mi pomógł na początku kariery. Przed meczem mieliśmy okazję chwilę porozmawiać i powspominać dawne czasy. Cieszę się, iż znów się spotkamy przy okazji rewanżu w Polsce.

Udało wam się więc porozmawiać jeszcze przed dzisiejszym spotkaniem?

- Tak, zamieniliśmy kilka słów. Pożartowaliśmy i powspominaliśmy czasy, gdy byłem jeszcze młodym zawodnikiem, a on bardzo mi pomagał. Cieszę się z miejsca, w którym dziś jestem i cieszę się również z jego sukcesów w Polsce. Jestem bardzo zadowolony z tego, jak rozwija się moja kariera.

Czy sam wynik cię satysfakcjonuje, czy spodziewałeś się dziś nieco łatwiejszej przeprawy?

- W pierwszej połowie stworzyliśmy sobie sporo okazji i mogliśmy zdobyć więcej bramek. Taka jest jednak piłka nożna - czasem po prostu brakuje skuteczności. Cieszę się ze zwycięstwa u siebie, ale tak jak mówiłem - to jeszcze nie koniec. Przed nami rewanż w Polsce. Musimy zachować pełną koncentrację, trzymać się razem jako zespół i wierzę, iż jeżeli zagramy na naszym najwyższym poziomie, przypieczętujemy awans.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Origo.hu

Idź do oryginalnego materiału